Cześć dziewczyny,
odzywam się rzadko, albo ostatnio nawet wcale, ale czytam was w miarę regularnie, dlatego też postanowiłam się w końcu odezwać, zeby mamy malutkich listopadowych dzieci się nie martwiły, bo właśnie mam mikruska a wszystko jest ok. My tzn. rodzice jestemy "niksopienni" wiec i nasz syneczek taki malusi.
Jesteśmy po bilansie roczkowym, dopiero teraz bo wczesniej były antybiotyki i masa zębów się wyzynała, wiec nie było jak:
waga urodzeniowa: 3360 g; po roku: 10200 g
wzrost: 52 cm; po roku: 76 cm
zęby: 10 szt.
Wszystkiego dobrego dla listopadowych dzieciaczków