Dżasta :)
Fanka BB :)
No ja też mam dylemat, tym bardziej że nie wiem czy ona mi powie dokładnie jak się dziecko rozwija [emoji51]No mi też ta pappa nie potrzebna i tak bym jej nie robiła tylko samo usg ale teraz. Ie wiem czy jest sens robić.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No ja też mam dylemat, tym bardziej że nie wiem czy ona mi powie dokładnie jak się dziecko rozwija [emoji51]No mi też ta pappa nie potrzebna i tak bym jej nie robiła tylko samo usg ale teraz. Ie wiem czy jest sens robić.
No to prywatnie pewnie lepszy sprzęt ma dlatego zbadała [emoji4] ja na NFZ więc mam dylemat [emoji51]Prywatnie chodzę i u tej lekarki prowadzę ciaze [emoji3526] jakaś spokojniejsza jestem po tym dzisiejszym usg przemyśle z mężem pogadam przez weekend odnośnie tych prenatalnych ale raczej odpuszczę. Ja jestem na l4 od początku ciąży.
Nie wiem czy zdecydowałabym się prowadzić ciążę u takiej pani drNie, ona chyba tak nazwała badanie USG przez brzuch jako prenatalne a jeszcze za wcześnie bo mam 11+1 dziś a ona robi jakoś ok 13tyg niby.
Wy piszecie, że znacie tętno dziecka ile wynosi a jak pytałam dziś o tętno to wiem, że jest i tyle. [emoji849]
No tak myślę właśnie, o ile ten lekarz mnie weźmie bez pappy i będzie miał wolny termin to się chyba zapisze bo coś ta lekarka kręci mi z tym prenatalnym..Też miałam taki plan ale koronawirus go popsuł bo się przestraszylam i poszłam szybciej na l4 zresztą mąż naciskał [emoji849]
@Dżasta, dla spokoju zrób to prenatalne usg, bez pappy. Zwykle usg to chyba nie prenatalne? Zresztą wydaje mi się (a może się mylę), że te prenatalne wykonywane jest w 3d/4d. Przynajmniej u mnie w klinice jest taka opcja i jest niewiele droższe od zwykłego.
Głowę mi dziś rozsadza[emoji2962] Boję się wziąć nawet takiego płynnego paracetamolu dla dzieci, który znalazłam w domu wiec się pomęczę trochę.
Proszę jutro o kciuki bo stres sięga zenitu...
Dobrej nocy.
No tak chyba zrobię, dla niego to statystyka ta Pappa a mi to nie potrzebne i dodatkowe koszty [emoji849] a moja lekarka nie musi wiedzieć, że robiłam coś na własną rękę...Boisz się jak każda z nas to normalne. Ja wiem że gdybym nie zrobiła tego badania to nie byłabym spokojna i bym żałowała a jest na to określony czas później już nie zrobisz.
No to poproś tego giną o skierowanie na tą pappe albo mu nasciemniaj że laboratoria zamknięte cokolwiek jeśli nie chcesz tego robić tylko USG. [emoji6]
Ja też mam taką rozkmine... zresztą w momencie robienia testu miałam w glowie: oby była 1 kreska i zawieszamy starania na czas epidemii. No i mam 2 krechy. Wiadomo cieszę się z tej ciazy, ale świadomie nigdy w życiu np teraz nie staralabym się. Wczoraj dodatkowo czytałam na francuskiej stronie, że urodziła u nich babeczka i dziecko jest covid +... nie wiem czy podają to w polskich mediach.
Przeraża mnie że epidemia ma trwać do przyszłego roku. Ze cala ciąże spędzę w domu. W pierwszej ciazy cały pierwszy trymestr otarlam się o depresje. Pozniej od hematologa do larynologa koledowalam z podejrzeniem nowotworu. Ja teraz tak się cieszyłam na normalną ciążę, że będę się nią cieszyć, chodzić na spacerki z młodym. No i mam. 9miesieczne domowe więzienie.
Hej a co Ci było w poprzedniej ciąży że lekarze mieli takie złe podejrzenia ?Ja też mam taką rozkmine... zresztą w momencie robienia testu miałam w glowie: oby była 1 kreska i zawieszamy starania na czas epidemii. No i mam 2 krechy. Wiadomo cieszę się z tej ciazy, ale świadomie nigdy w życiu np teraz nie staralabym się. Wczoraj dodatkowo czytałam na francuskiej stronie, że urodziła u nich babeczka i dziecko jest covid +... nie wiem czy podają to w polskich mediach.
Przeraża mnie że epidemia ma trwać do przyszłego roku. Ze cala ciąże spędzę w domu. W pierwszej ciazy cały pierwszy trymestr otarlam się o depresje. Pozniej od hematologa do larynologa koledowalam z podejrzeniem nowotworu. Ja teraz tak się cieszyłam na normalną ciążę, że będę się nią cieszyć, chodzić na spacerki z młodym. No i mam. 9miesieczne domowe więzienie.
Otóż to teraz masz dbać o swój święty spokój a nie co lekarka Ci powie jak się dowie o badaniu gdzie indziej.No tak chyba zrobię, dla niego to statystyka ta Pappa a mi to nie potrzebne i dodatkowe koszty [emoji849] a moja lekarka nie musi wiedzieć, że robiłam coś na własną rękę...
Ja na NFZ. No powiem Ci ze moja dużo milczy, ja coś gadam, pytam i ciągne za język a ona powie co trzeba i tyle. Wydaje mi się, że lekarze na NFZ się nie wysilają - robią tyle ile muszą [emoji849]Nie wiem czy zdecydowałabym się prowadzić ciążę u takiej pani dr
To prywatnie czy NFZ?
Ja na NFZ też się niewiele dowiedziałam i będę prowadzić ciążę prywatnie bo ta wizyta i wybrana pani doktor wszystko wyjaśniła sama bez ciągnięcia za język fakt że tętna też jeszcze nie znam ale wtedy był 8 TC i mówiła że tak wcześnie nie jest zalecane słuchać ale jak chce to puści i zmierzymy ale ja nie chciałam skoro mówiła że może szkodzić. Wszystko dokładnie opisała co gdzie na ekranie wyszłam z nawałem informacji od niej więc nikogo innego nie szukam
Za to dr na NFZ podobnie jak u ciebie że wszystkim mnie zbywa byle jaka odpowiedzią i wizyta na szybko [emoji52]
Tak, jutro napisze do niego i zapytam o termin [emoji846]Otóż to teraz masz dbać o swój święty spokój a nie co lekarka Ci powie jak się dowie o badaniu gdzie indziej.
To jutro się zapisujesz ? [emoji16]
To szczerze współczujęJa na NFZ. No powiem Ci ze moja dużo milczy, ja coś gadam, pytam i ciągne za język a ona powie co trzeba i tyle. Wydaje mi się, że lekarze na NFZ się nie wysilają - robią tyle ile muszą [emoji849]
Niestety teraz ciężko zmienić lekarza a ten lekarz co dał mi na początku luteinę to dużo mówił co i jak, mimo że tez na NFZ ale on chyba tylko zagrożone ciążę prowadzi... A prywatnych też nie ma zbyt wyboru u nas i przeraża mnie ilość wydanej kasy na wizyty [emoji33][emoji51]