To fakt, chociaż rozstrzał cenowy jest ogromny, jeśli chodzi o ten balsam. Ja też wcześniej zamawiałam z DOZ i płaciłam chyba ok 63 zł, ale ostatnio czekałam na niego tydzień.. A 2 dni temu skończył mi sie jakoś nieoczekiwanie - niby jeszcze lekko ciężka butelka, a okazało sie, że już pusto. No i zaczęłam szukać w stacjonarnych aptekach, żeby był na już. W jednej pani mi powiedziała, że kosztuje 97 zł, a w drugiej 69

Zamówiłam już w tej drugiej i dziś odbieram. W Hebe ponad 100zł...

A stosujecie też ten żel do mycia z tej samej serii? Też się nad nim zastanawiam. Teraz używam płynu Biały Jeleń, ale czytałam, że tam się jakoś mocno skład popsuł.