reklama

Listopadowe mamy 2021

Hej długo się nie odzywałam ale czytam was na bieżąco :-)) u mnie jest masakra jestem na wykończeniu w poniedziałek zaczynam 38 tydzień. Mały od dwóch dni tak mocno wali, krocze mnie boli, czuje się fatalnie chce już rodzic 😣 plus taki ze obrócił się w 36 i nie będę mieć jednak cesarki. Wazy 2750.
Chciałbym żeby już mnie wzięło!🥰
Łączę się w doznaniach 😉 u mnie podobnie boli mnie krocze i pachwiny tak jakbym robiła szpagat bez jakiegokolwiek rozciągania. Poza tym od dwóch dni brzuch mam twardy jak kamień. Jeśli chodzi o piersi to u mnie zupełnie sucho i nawet nie są jakoś większe niż przed ciążą, ale liczę że po urodzeniu pokarm się pojawi. Ciekawa jestem ile mój mały szacunkowo waży, dziś mam wizytę więc się okaże. Już nie mogę się doczekać 😊
 
reklama
Hej długo się nie odzywałam ale czytam was na bieżąco :-)) u mnie jest masakra jestem na wykończeniu w poniedziałek zaczynam 38 tydzień. Mały od dwóch dni tak mocno wali, krocze mnie boli, czuje się fatalnie chce już rodzic 😣 plus taki ze obrócił się w 36 i nie będę mieć jednak cesarki. Wazy 2750.
Chciałbym żeby już mnie wzięło!🥰
Naturalna kolej rzeczy ciąża ma tak przetyrać by pozytywnie myśleć o porodzie. Od niedzieli będziesz mieć ciąże donoszona więc tylko się cieszyć i czekać aż się zacznie. ❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry