nie wiem, czy to pomoże, ale ja też ostatnie kilka lat miałam brązowe plamienia przed okresem. I okres był taki podzielony. Dwa, trzy dni krew. Dzień nic. I znów dwa dni dużo krwi. W pierwszej ciąży miałam brązowe plamienia i brałam duphaston. W drugiej nie pamiętam, bo już miałam dwulatke w domu i niewiele z ciąży pamiętam. Na pewno nie leżałam

Teraz od początku nic. Zero plamienia. Od dwóch lat mam problemy z cerą, które podobno wskazuja na nadmiar prolaktyny ale lekarz powiedział, żeby się tym nie przejmować.