reklama

Listopadowe mamy 2021

Dzięki dziewczyny na słowa otuchy. Chyba dociera do mnie ze juz zostało nie dużo czasu i stres o poród się zaczął.
Lekarz kazał mi jeszcze tydzień mocno się oszczędzać a za tydzień jak będzie już 37 tydzien to mam odstawić luteinę i niech się dzieje co chce.
 
reklama
U mnie aktualizacja chorób rodzinnych. Mąż już dużo mniej kaszle. Synek za to dziś w nocy się godzinę dusił. W ciągu dnia nie kaszle, ale jak się połozy to musi mu jeszcze spływać trochę katar i po w staniu musi się wykaszleć. U mnie bez zmian trochę gardło, troszkę katar. No i nowość w naszym zestawieniu. Mój brat covid. Mamusia kwarantanna. Mama miała być osoba która pomoże mi w połogu. Miała wziąć tydzień urlopu jak urodzę, ale teraz nie wiadomo czy dostanie. Tu powinna byc emotikona człowieka uderzającego głową w mur, ale nie mogę jej znaleźć.
Matko współczuję..
A ile synek ma lat? Teraz podobno szaleje ten wirus Rsv. Szkoda ze takie wirusy nie da też nagłaśniane tak samo jak covid..
 
Eh ja sama niewiem co mam robić. Córka od 6 października nie chodzi do przedszkola i 3 tygodnie po porodzie jeszcze nie będzie chodzić.. Wszyscy teraz na mnie wsiedli że powinna dłużej NIE CHODZIĆ bo są wirusy bakterie itd.. Ale powiedziałam im, że nie może być tak że nie będzie chodzić w nieskończoność po 1 bo chodzi do prywatnego przedszkola i za nie płacimy mimo że jej niema fizycznie a poza tym też w końcu boję się że nie nadrobię z nią materiału, odzwyczai się od grupy i funkcjonowania w przedszkolu a zarazki przecież magicznie nie znikną nawet jakby była 2 miesiące po porodzie w domu..

Powiem wam ze czasem się dziwiłam że ludzie mówili że tylko odważne kobiety teraz zachodzą w ciąże, ale patrząc na to ile sama mam dylematów i z czym się zmagamy to jednak powiem wam że równe i silne z nas babki.
 
Idziemy równo :) w nocy miałam już dość mocne skurcze i myślałam, że może urodzę ale trochę mnie pomęczyło i ustało. Ciekawe kiedy te nasze maluszki zdecydują się opuścić swoje dotychczasowe lokum. Ja wolałabym urodzić do 8.11- bo jeśli się nie uda to muszę stawić się do szpitala, a jednak chyba jak poród przychodzi naturalnie. Co by nie było jeszcze trochę czasu jest więc mam nadzieję że będzie po mojej myśli 😊
Oooo:-))) może ktoś wstawi aktualizuje kto startuje na ten tydzień z terminem porodu? Bo ja już nie pamietam. Tak ja dziś tez silne skurcze zaczęło mnie czyścić, brak apetytu plus silne bóle jak na miesiączkę. Tak ja tez jak nie urodzę to 8 będę leżeć na oddziale już żeby wywoalac, ale czuje ze mnie weźmie nie na opcji ze nie za mocne skurcze i to wszystko jeszcze teraz mnie czyści:/ teraz to już na pewno nie żadna grypa Tylko objaw porodu!!😌 Ja się tak porodu nie boje, właśnie czekam z niecierpliwością niech mnie bierze i koniec nie mam już sił co ma być to będzie jak nie dam rady wezmę znieczulenie
 
Moja musiała mieć krople do nosa z antybiotykiem i dopiero po tym jej przeszło ale moja znowu miała wysoka gorączkę i mokry duszący kaszel....
Nie to on się czuje świetnie, tyle że nosek ma jeszcze przytkany, więc mu spływa, a on to odkrztusza. Jest progres więc jeszcze nie prosiłam pediatry o krople ze sterydem, bo u nas to ostateczności.
 
Eh ja sama niewiem co mam robić. Córka od 6 października nie chodzi do przedszkola i 3 tygodnie po porodzie jeszcze nie będzie chodzić.. Wszyscy teraz na mnie wsiedli że powinna dłużej NIE CHODZIĆ bo są wirusy bakterie itd.. Ale powiedziałam im, że nie może być tak że nie będzie chodzić w nieskończoność po 1 bo chodzi do prywatnego przedszkola i za nie płacimy mimo że jej niema fizycznie a poza tym też w końcu boję się że nie nadrobię z nią materiału, odzwyczai się od grupy i funkcjonowania w przedszkolu a zarazki przecież magicznie nie znikną nawet jakby była 2 miesiące po porodzie w domu..

Powiem wam ze czasem się dziwiłam że ludzie mówili że tylko odważne kobiety teraz zachodzą w ciąże, ale patrząc na to ile sama mam dylematów i z czym się zmagamy to jednak powiem wam że równe i silne z nas babki.
Ja zrezygnowałam z przedszkola, ale książki młodemu kupiłam i uczymy się z tych materiałów w swoim tempie. On sam uwielbia te ćwiczenia. Jak słyszę ciągle o tych niemowlakach w szpitalach bo starszak coś przyniósł z przedszkola to mi słabo. To nie na moje nerwy. Ja i mąż też nie chodziliśmy do przedszkola i jakoś daliśmy radę.
 
reklama
Oooo:-))) może ktoś wstawi aktualizuje kto startuje na ten tydzień z terminem porodu? Bo ja już nie pamietam. Tak ja dziś tez silne skurcze zaczęło mnie czyścić, brak apetytu plus silne bóle jak na miesiączkę. Tak ja tez jak nie urodzę to 8 będę leżeć na oddziale już żeby wywoalac, ale czuje ze mnie weźmie nie na opcji ze nie za mocne skurcze i to wszystko jeszcze teraz mnie czyści:/ teraz to już na pewno nie żadna grypa Tylko objaw porodu!!😌 Ja się tak porodu nie boje, właśnie czekam z niecierpliwością niech mnie bierze i koniec nie mam już sił co ma być to będzie jak nie dam rady wezmę znieczulenie
Rozmawialam na ostatniej wizycie z moim lekarzem o strachu przed porodem. Właśnie mówił. że jak się już zacznie to już samo pójdzie i najlepiej podejsc do tego zadaniowo. Tylko to oczekwianie kiedy się zacznie jest męczące fizycznie i psychicznie przynajmniej dla mnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry