reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
Dziewczyny, jutro pierwszy raz mam KTG (nie rozumiem czemu tak późno, większości z Was już dawno miała), czy mam się jakoś specjalnie przygotować albo o czymś pamiętać? Bo nikt mi nic nie powiedział...
Ja pierwsze ktg miałam w zeszłym tygodniu a było to już 39+3, kolejne mam w środę czyli 40+3, więc to różnie jest. Ja zabrałam ze sobą słodkie picie i batonika jakby dziecko spało i ciężko byłoby je obudzić, wyszło że nie potrzebowałam bo mały był aktywny bez tego. Wodę też miałam bo to trochę trwa. Karta ciąży i dowód ale to wiadomo. Jeszcze jak jechałam do szpitala na to badanie to zabrałam do bagażnika walizkę w razie jak zapis wskazywałby, że muszę zostać ale ja mam stosunkowo daleko szpital i wolałam żeby walizka się przejechała niż ktoś musiałby mi specjalnie ją tyle km przywozić. Okazało się niepotrzebnie bo wróciłam do domu.
 
Ja nie mam wogole, będę mieć jak nie urodze w szpitalu już na oddziale w przyszły poniedziałek. Wtedy będzie 39+2.

Jutro będę mieć 39+3 i będzie pierwszy raz, później w piątek, a jeżeli do końca tego tygodnia nie urodzę to co dwa dni. W takim razie po prostu iść i wziąć coś do jedzenia żeby obudzić Małego, dzięki 😉.
 
A mi dziś kazali zostać w szpitalu, mimo ze ktg ok, wszystko ogolnie ok, ale waga dziecka już 3800 gr i dlatego ze cukrzyca ciazowa to chcą mi już dziś na wieczór założyć balonik żeby zrobił rozwarcie No i działać jutro… Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziś 39+3
Nienawidzę szpitali 🙈

Czekamy z niecierpliwością, chociaż domyślam sie, że leżenie i czekanie w szpitalu to żadna przyjemność.... Trzymam kciuki żebyś jutro była już po wszystkim 🥰🙂
 
A mi dziś kazali zostać w szpitalu, mimo ze ktg ok, wszystko ogolnie ok, ale waga dziecka już 3800 gr i dlatego ze cukrzyca ciazowa to chcą mi już dziś na wieczór założyć balonik żeby zrobił rozwarcie No i działać jutro… Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziś 39+3
Nienawidzę szpitali 🙈
Kochana życzę powodzenia 😘 pamiętaj że przy baloniku trzeba duzzzzo chodzić by zadziałał. Ze mną na oddziale leżała kobieta też cukrzycowa i założyli jej tasiemkę, a mi balonik. Ona musiała leżeć a mi kazali chodzić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry