Unficzka
Fanka BB :)
To u nas podobnie, wprosilismy się trochę do rodziców, trochę do teściów. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić coś do jedzenia, żeby wziąć ze sobą i żeby cokolwiek zostało w domu. Oby tylko synek był grzeczny i nie płakał, tyle czasu w obcym domu nigdy nie był co ma być na święta 