U nas 5 tydzień był taki mega trudny. Cały czas płakał i nie chciał zasnąć. Teraz zaczęliśmy 6 tydzień i bardzo spokojny się zrobił. Może przez to, że przestał go boleć brzuszek. Ćwiczymy z nim mięśnie brzuszka i robimy masaże, zmieniliśmy też probiotyk.Czy u was też 6 tydzień dziecka to jakiś armagedon? Od 2 dni prawie nie śpi, ciągle chce cycka i na wszystko co jej nie pasuje od razu histeria.. Z tego co czytam to ten 6 tydzień wlasnie jest taki trudny ale mogę paść po 3 bezsennej nocy hehe![]()