Natalia9898
Fanka BB :)
właśnie tak jak wyżej , na samym początku ciąży robiłamToxoplaxmoza jest bardzo niebezpieczna dla ciąży, więc badania na nią są standardzie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
właśnie tak jak wyżej , na samym początku ciąży robiłamToxoplaxmoza jest bardzo niebezpieczna dla ciąży, więc badania na nią są standardzie
Nie bede sie kłócić bo to nie o to chodzi. Ja mam nadzieję że nie bede przechodziła covida w ciąży i tego sie trzymam. Dla mnie właśnie bardziej ryzyko bycia chorym wydaje się po szczepieniu bo nie wiadomo jak przyjmiesz szczepionkę i tak samo mozesz wylądować w szpitalu i ciezko przechodzić. Nie jest udowodnione ze na 100% przejdziesz przyjęcie dawki tylko z lekkimi objawamy i że apap starczy [emoji2368]Szczepionka nie chroni w 100%, ale nikt zaszczepiony w trialu nie wylądował ani w szpitalu, ani nie umarł i to jest sens szczepień, sama szczepionka też powoduje znaczne obniżenie szansy zarażenia się (ok 50%). Zresztą są badania na podstawie kobiet zaszczepionych w każdym trymestrze + niektóre dzieci już się urodziły. W tych badaniach poziom poronień, urodzeń martwych dzieci itd nie rozni się W OGÓLE od sytuacji bez szczepień, to są praktycznie te same liczby.
Nie będę namawiać, ale powiem tylko tyle, ze wolę 5h z osłabieniem i wziąć Apap jednorazowo po szczepieniu, niż przechodzic covid razem z dzieckiem, narazać go na stan zapalny, gorączkę wiele dni (to akurat pewnik przy covidzie), ale ja też nie zamierzam siedzieć w domu i wiem, ze nie dam rady się izolować do końca roku, planuje i wyjazdy i spotkania rodzinne.
Przechodzenie covidu w ciąży to nie są przelewki i na forum grudniowych mam jest dziewczyna w takiej sytuacji, która bierze leki żeby ratować swoje płuca, leży pod tlenem, a lekarze mówią wprost, że płód może tego nie przeżyc, bo stan zapalny, leki, gorączki, stan płuc, to jest sytuacja tragiczna i założę się, że gdyby mogła się zaszczepić, to by to zrobiła![]()
Awidność ? Jaki miałaś wynik .?właśnie tak jak wyżej , na samym początku ciąży robiłam![]()
U mnie tylko ataki dusznosci co jakiś czas.Nie wiedziałam ze temat został zakończony [emoji51] Także powiedzcie jak sie czujecie? Macie jeszcze jakieś objawy ktore sie utrzymują? U mnie tylko lekkie mdłości i ból piersi po za tym chyba już nic [emoji16]
O matko [emoji51] nawet nie wiedziałam ze takie ataki mogą być w ciąży [emoji54]U mnie tylko ataki dusznosci co jakiś czas. [emoji43]
tak bo mi wcześniej wyszlo że przechodziłam i to wyniki były z kosmosu potem jednak że nieAwidność ? Jaki miałaś wynik .?
Amniopunkcja w dzisiejszych czasach ma bardzo niskie ryzyko poronienia, a wynik tego badania da Ci pewność czy dziecko ma prawidłowy kariotyp. Lepiej zrobić amnio, i wiedzieć na czym się stoi. Powodzenia i oby po badaniu była wielka ulgaWyszło mi wysokie ryzyko ZD. Pytałam lekarza o metody nieinwazyjne, a on powiedział, że oni nie wierzą w te metody, tylko aminopunkcja. Ale najpierw wizyta u genetyka. Umówiłam się za tydzień. Na amniopunkcje raczej nie pójdę bo to duże ryzyko poronienia. Chyba zapiszę się na ten NIFTY.
Grupę krwi bada się tylko raz. Potwierdza to dwóch diagnostów i dostaje się certyfikat. Trzeba to mieć w karcie ciąży. Szpitale mają w procedurach wykonanie powtórnie tego badania przed zabiegami chirurgicznymi. Miałam badana grupę krwi w pierwszej ciąży. Jestem w czwartej i nie muszę tego badania powtarzać. Ciąża to nie magia, grupa krwi nie może się zmienićno właśnie nie bo się pytałam , na początku ciąży i pod koniec musi być oznaczenie i to jest podobno od górne![]()
No niestety u mnie kolejna ciąża z tym objawem. Mam uczucie jakby skończyło się powietrze, mam mroczki przed oczami, muszę się zwykle położyć na lewym boku i po jakimś czasie jest lepiej.O matko [emoji51] nawet nie wiedziałam ze takie ataki mogą być w ciąży [emoji54]