• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamusie 2026

Ja to się dzisiaj ujowo czuję… mdłości dalej lekkie, ale tak nie mam energii.. szkoda mi córki bo chce się bawić, iść na plac zabaw a ja totalnie nie mam siły. Pojechałam z nią do sklepu po chleb i ledwo już wróciłam 🙄 raz się z nią wybrałam na spacer do sklepu i plac zabaw to myślałam że z 10 razy po drodze zemdleje 🥵 więcej sama z nią na razie nie wychodzę… ale najgorzej że nawet kawy się mogę się napić bo totalnie mnie odrzuciło - mimo że piję bardzo delikatną latte macchiato z ekspresu gdzie więcej jest mleka…
Biedna.. odpocznij, może po południu będzie lepiej ♥️🫂 ja dzisiaj od rana robiłam porządki i masy na tort dla synka.. czuję się w miarę ok ale nerwica ogromna..
 
reklama
Hejka. Ja dalej jak śpiąca królewna..mogłabym tylko spać. Z jedzeniem hmmm nie mogę być głodna bo robi mi się niedobrze zjem to chce mi się wymiotowac. I tak źle i tak nie dobrze.

Dziś powiedziałam w pracy bo jeśli będzie ok na wizycie to raczej idę na zwolnienie
 
Hejka. Ja dalej jak śpiąca królewna..mogłabym tylko spać. Z jedzeniem hmmm nie mogę być głodna bo robi mi się niedobrze zjem to chce mi się wymiotowac. I tak źle i tak nie dobrze.

Dziś powiedziałam w pracy bo jeśli będzie ok na wizycie to raczej idę na zwolnienie
Który masz teraz tydzień ?
U mnie z mdłościami jest w kratkę, generalnie jest ok ale chwilami mnie nagle zmuli. Z jedzeniem mam kapryśną relacje 🫣 chwilami strasznie mam ochotę na jakąś konkretną rzecz np. wczoraj naszło mnie na schabowego ( gdzie ostatni raz schabowego jadłam dobre 3 lata temu) zaczynam jeść i w połowie mnie odrzuca i tak w kółko 😅
 
Hejka. Ja dalej jak śpiąca królewna..mogłabym tylko spać. Z jedzeniem hmmm nie mogę być głodna bo robi mi się niedobrze zjem to chce mi się wymiotowac. I tak źle i tak nie dobrze.

Dziś powiedziałam w pracy bo jeśli będzie ok na wizycie to raczej idę na zwolnienie
to u mnie tez tak, że jak jestem głodna to mega mdłości a jak zjem to znowu mega mdłości… z zachcianek jedzeniowych to tak jak przy córce bardziej mam ochotę na słone niż na słodkie. Na śniadanie zjadłam omleta na słodko i tak średnio i właśnie musiałaś teraz zjeść pomidora z cebulką i jogurtem 😅oczywiscie dobrze dosolony 🙈
 
Który masz teraz tydzień ?
U mnie z mdłościami jest w kratkę, generalnie jest ok ale chwilami mnie nagle zmuli. Z jedzeniem mam kapryśną relacje 🫣 chwilami strasznie mam ochotę na jakąś konkretną rzecz np. wczoraj naszło mnie na schabowego ( gdzie ostatni raz schabowego jadłam dobre 3 lata temu) zaczynam jeść i w połowie mnie odrzuca i tak w kółko
Jutro będzie 6tydz
 
Ogólnie gdyby było inaczej to pewnie bym nikomu nie mówiła. Ale raczej wolę iść na zwolnienie niż ryzykować w pracy. Chociaż mam ogromne obawy że jak coś to wszyscy będą wiedziec/podejrzewa ?
 
Jestem po wizycie. Powiem Wam, że mam mieszane uczucia.. w poniedziałek na usg był pęcherzyk ciążowy 4 mm, dzisiaj piątek też tylko pęcherzyk ciążowy ale tym razem 7mm. Spodziewałam się czegoś więcej po tym usg..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry