reklama

Lutowe mamy 2016

Ja mam nadzieje ze mnie przyjmie wczesniej,ze nie bede musiala w razie co czekac do tej 16.30

Madziolina jutro wparujesz tu z piekna fotka Fasolki i poinformujesz nas o pieknie bijacym serduszku :)

Ja nikomu oprocz mezowi i corce nie mowilam bo tez jestm po przejsciach i powiem tak kolo 14 tygodnia
 
reklama
Ale Was nadrobić to sztuka, ja cały weekend poza domem. Dzisiaj zamuła straszna spac się chce, zjadlam talerz kiełbaski z cebulką, 3 kawalki chleba, miskę lodów i 1/3 czekolady i chyba kawę walne bo po takiej uczcie to muli i spać sie chce bardziej. Ja jadlam łososia wędzonego bo nie wiedzialam,że nie mogę :no:

Magda z Uk chyba zazdroszczą i tyle. Olej i ciesz się swoim szczęściem. Jaj będziesz stara to Toba się będzie chociaż mial kto zaopiekować

Betula ja idę na wizyte w takim samym wieku ciąży co Ty bo ponoć serduszko nawet w 8 tygodniu może się pokazac dopiero, wiec chce mieć pewnośc,że będe już widzieć na 100%

Muffy ja tez wiem kiedy owulka była ale test bardzo późno wyszedł wiec nie wiesz kiedy sie zagnieżdziło dziecko. Głowa do góry!

Witam też wszystkie nowe mamusie!
 
Dziewczyny a powiedziałyście bliskim od razu tzn. po ujrzeniu dwóch kreseczek czy czekacie ?
Mnie tak świerzbi, tak bardzo ale nikomu nie mówiłam (no prócz mężowi, ale to oczywiste)

mój mąż wszystkim w rodzinie i wszystkim bliskim znajomym opowiedział ja chciałam poczekać aż serducho będzie i wtedy ale codziennie się dowiadywalam ze znów ktoś wie;) cieszył się to zrozumiałe;) na szczęście na razie wszystko ok:)
 
Ja po zobaczeniu serducha w pracy też powiedziałam, bo dosyć długie szkolenie mojej następczyni mnie czeka i już z nią siedzę i uczę. Chociaż taki pożytek z tego, że przestali mnie denerwować :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry