reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Madziolina owulke miałam dokładnie między 4-6 maja ostatni stosunek miałam 4 i na drugi dzień zaczęły boleć mnie jajniki i śluz inny wiec wtedy miałam chyba ze miałam 2 pod rząd ;-) albo bliźniaki to był 1 cykl od odstawienia plastrów :-D albo opcja 2 bliźniaki ;-) wtedy podobno beta wysoka zobaczymy jutro :-)
 
moja gin kazała mi przyjśc 24.06 bo wtedy ma byc juz coś na usg widać. Do tego brac kwas foliowy i zrobic badania na toxo, tsh, ft4. Jestem dobrej myśli.
 
kurcze gin dzwoniła ,że na 29 jednak jak moze zapłodnienie być przesunięte. Bety mam nie powtarzać, i sie nie nakrecac jak poprzednia ciąża ok. ale nie wiem czy mnie nie bedzie korcic a z drugiej strony bede analizować ile procent przyrosło i czy ok czy nie a to tylko nerwy moje. co myślicie?
 
A ja ze strachu nie powtarzałam bety bałam się ze zacznie spadać albo za mało rosnąć a już dość miałam myślenia jak testy i beta wyszła a usg nie kolejna wizyta to była masakra siedziałam jak na szpilkach w tej poczekalni jak weszłam to asz mi się gorąco zrobiło jak zobaczyłam maleństwo to ulga jak nie wiem ehh i potem kolejny tydzień stresu czy serduszko jest . Wsumie przed jutrzejsza wizyta tez się boje :-(
 
Cześć Ati nasza kolejna lutówko :)

Ati, ja bym powtórzyła na Twoim miejscu betę, bo i tak będziesz o tym myśleć, a mając wyniki trochę się uspokoisz. Tym bardziej, że ta wizyta u lekarza taka odległa...

Ja już dzisiaj rano zrobiłam "koszenie" mojego prywatnego ogródka ;) i jestem prawie gotowa na wizytę u lekarza :) Tylko czemu to serce tak wali?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry