reklama

Lutowe mamy 2016

Dzisiaj to jakaś masakra. Rano wszyscy wyszli i mój plas ide jeszcze spać a tu niedarady no takiego ssania dostałam że usnąć się nie dało masakra. Wstałam i musiałam zjeść a teraz leżakuje i niechce się wstawać a roboty troche mam
 
reklama
Dzień dobry Dziewczyny :)




Demolka, przkro mi ale jednocześnie należy się cieszyć że drugie maleństwo
silniejsze i przeżyło, gratuluje :-)A jeśli chodzi o psychiczne przeczucie
to ja też je miałam, choć ze wszystkich sił próbowałam je zignorować i czekałam.Na cud.
A u Ciebie jest druga fasolka, już z serduszkiem, to uszy do góry!




Muffy nie będę Cię pocieszać bo jeszcze nic nie jest przesądzone.
Musisz zaczekać, ja w pierwszej ciąży czekałam i skończyło się szczęśliwie,
a też miałam wszystko wyliczone, zapisane, wymierzone i testowane.
A jednak serce lekarz zobaczył w w połowie 7 tygodnia.


mamana ja też miałam okres 16 maja, więc mamy podobne obliczenia i nie odważyłabym
się na tak wczesną wizytę u lekarza. Bo wiem że nic nie zobaczy, nie potrzebny stres
planuje umówić się na wizyte po 15 lipca, licząc że będzie już coś widać.
Pośpieszyłaś się, daj Wam czas!


Magda a coś Ty, ledwo odstawiłam mopa Królewna obudziła się głodna jak wilk :-)
Ale dzień jak codzień :)



Gadałam ostatnio z moją lekarką (tak się fajnie składa że moja lekarka
jest chrzestna mojego męża :) i powiedziałam jej o swoich obawach, i powiedziała
że zastrzyku nie potrzebuję bo już miałam. A duphaston podobno daje się w Polsce
prawie zawsze, profilaktycznie, u nas tzn. w Niemczech się tego nie praktykuje.
A że nie jestem po jakiś wielokrotnych poronieniach ona nie widzi potrzeby,
Mam jeść kwas foliowy i się nie schizować, łatwo powiedzieć trudniej zrobić ....


Któraś z Was pytała czy mówimy komus o ciąży. Ja tym razem buzia na kłódke, powiem po wizycie,
jak będzie wszystko dobrze i będzie biło serduszka. Uczę się na błędach, co za koszmar powiedzieć
o ciązy a potem odkręcać, bo każdy pytał "jak się czujesz?" Jak tam dziecko?"
Teraz siedzę cicho nawet przed mamą ...


Życze Wszystkim miłego dnia, i trzymam mocno kciuki za wizyty :)
 
Novaspace ja tez w De a zaraz po pierwszej stracie juz mi kazali brac progesteron ( teraz go biore w konskich dawkach ) tylko fakt w ciazy tutaj nie przepisuja duphastonu tylko utrogestan...

Ale lekarka ma racje skoro jest ok to bez sensu faszerowac sie lekami bez potrzeby.
Kwas foliowy badz witaminki wystarcza.

Panna migotka kochana staraj sie zachowac spokoj mimo ze wiem ze to trudne.Zobacz ile ja juz mam plamienia a jest w porzadku.Trzymam kciuki zeby i u Ciebie tez tak bylo &&&&&&
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny.
Migotka kochana kciuki za was ty nie siedź w pracy tylko do domu leżeć bez gadania dzień wolny ba żądanie musisz dostać !!!!!
Ja idę popołudniu odebrać wyniki reszty badań i jutro lekarz :-D czuje się narazie ok tylko siku latam co chwile i to dość spora ilość ;-) zatwierdzenia jak były tak są i glodomorro zwiększyło swoją siłę ;-)
 
reklama
Witam dziewczyny,
Panna Migotka może faktycznie powinnaś wziąć sobie wolne i do 18 odpoczywać, mam nadzieję, że to nic takiego i wszystko będzie dobrze.
Madziolina, od rana trzymam kciuki, żebyś zobaczyła swoją fasolkę dzisiaj.

Ja dzisiaj wzięłam sobie dzień wolny, bo na badaniach rano byłam, pierwszy raz pobierali mi krew z dłoni, ale u mnie zawsze problem ze znalezieniem żył. 156 zł poszło...ale i tak spodziewałam się więcej, dobrze że chociaż na morfologię, WR i grupę krwi miałam skierowanie. Czy miałyście dziewczyny robione wyniki na cytomegalię? Bo ja nie mam tego na skierowaniu i chyba na następnej wizycie się zapytam czy zapomniał czy może później będę miała robioną.

Pozdrawiam ciepło wszystkich, mimo że pogoda u mnie paskudna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry