• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

Witam się na jednej nodze, między pierwszą turą przedstawienia, a drugą :-)


Właśnie zjadłam z apetytem talerz pysznej zupy pomidorowej. Oj smakowało mi jak nigdy....wieczorem zjem jeszcze :-p Przyznam,że od rana zjadłam tylko te tosty na śniadanie i banana, a czuję się jakbym jadła non stop :eek:


Demolka
odpoczywaj póki możesz! Ja nie ukrywam,że mam dość chwilami, zwłaszcza jak już spać mi się chce, no ale co zrobic? Wiesz jak jest....jak trzeba, to się siły z podziemi wygrzebie :sorry: Ty kochana nie musisz nic robić, to delektuj się tym ile możesz i nie zwracaj na nic uwagi. To Twój czas i ciesz się nim :tak:

Bozienko może pokaż tę rękę lekarzowi? Wiesz, w ciąży nie zaleca się brania lekarstw, ale jak trzeba, to nie jest tak,że nic kompletnie nie wolno. Lepiej czasem wziąć niż męczyć się z bólem. Ja z synkiem w ciąży po wypadku przeszłam gehennę i jednak lekarze przepisywali różne tabsy. Uważaj na siebie kochana i oszczędzaj tę rękę ile możesz :-)

Choco
heh przypomniały mi się z Pl czasy jak mi wodę wyłączali :eek: Już zapomniałam jak to jest ;-) Ale tak szczerze, to przekichane! Jak samopoczucie? Humorek już lepszy?

Madzia
u mnie właśnie póki badania są ok, to lekarze nie zalecają witamin. I dobrze, bo ja bardzo antylekowa jestem :-p

Landrynko oby wyniki synka były jednak dobre! :tak: Ja i scan też będę chyba mieć początkiem sierpnia. Jak możesz, to wrzuć suwaczek, bo nigdy nie wiem, w którym jesteś tygodniu ;-)

Kropek oj faktycznie dzionek pracowity. Podziwiam Cię,że możesz wąchać farbę. Ja nawet bez ciąży nie znoszę :-D

Sikulinda kiecka fajowa! I kolor Twojej uwielbiam :-) Może będzie ciepły wrzesień, to ponosisz ją na pewno :-)

Zuzanko mówisz,że dobrze się maskujesz? :-p Nie szalej jednak za bardzo. Zawsze możesz zwalić na ból głowy :-D


Dobra, tyle na razie, bo muszę lecieć znowu do szkoły :sorry: Miłego wieczoru kochane! :-)
 
reklama
Sikulinda, obiecałam Ci, że napiszę moje wyniki tarczycowe jak odbiorę. Otóż TSH w normie (2,38), FT4 też (1,38). Za to wskaźniki jakiś przeciwciał mi wyszły wielkie: ATPO 431,9 (norma 0,0-34,00) i ATG 374,00 (norma 0,00-115,00). Z tego co już zdążyłam wyczytać, to mój organizm po prostu nieźle walczy z moją tarczycą i traktuje ją jak ciało obce. :eek:
 
jestem po tym kolejnym ciezkim dniu i powiem szczerze ze znow padam na twarz. Córeczce idzie kilka zebow i bardzo sie meczy a co za tym idzie ja tez.. usypianie trwa w nieskonczonosc, w dzien maudna i tez spac nie chce,.. biedna dzidzia :)

odebrałam troche wynikow i wszystko ok :)

jutro ide spowrotem na te badania co dzis bylam i mam nadzieje ze juz uda sie je zrobic :]
a tak poza tym to juz sama nie wiem co.. poczytalam nadrobilam ale mam taka skleroze ze sama nie wiem co komu.. widzialam ze sie dziewczyny odzywacie, zyjecie, wszystko dobrze wiec sie ciesze :)
U mnie tez spoko humor jak narazie tylko zmeczenie daje gore..
Czekam az maz bedzie mial troche wolnego :)
 
Novaspace, a teraz gdzie mieszkasz? Nadal na slasku? Dziewczyny, ja w tej ciazy czuje sie fatalnie. Przy Bartku praktycznie zero objawow i cala ciaza super, poza zbyt duzym przyrostem wagi. A teraz brzuch boli, wiecznie mi niedobrze i czuje się dosłownie wykończona. Jakbym z tydzień nie spala i pracowala w kamieniolomach. Jutro po 9 mam wizyte u gina.
Jutro sie odezwe :)
 
Magda - i jak przeżyłaś dzisiejszy dzień?
Ja nie przemęczam się raczej. Po prostu lepiej się czuję więc coś pomogę. No i i tak nabiegam się za maluchami. Dzisiaj to chyba kilka km zrobiłam wokół domu ;-)
Choco - oby ząbki jak najszybciej wyszły, to i humor się Wam poprawi. U nas od miesiąca idą trójki i jakoś wyjść nie mogą :-|

Powiem Wam na dobranoc, że mam jedną idiotyczną zachciankę - cebulę. Koniecznie na kolację. I wiem, że jak ją zjem to zgaga będzie mnie męczyć do rana. Juz trzeci dzień z rzędu nie mogę sobie odmówić. Grr...
 
Zuzanko przeżyłam, ale ciężko było. Dopiero o 20 w domu byłam. Dzieci zanim położyłam to już po 21. Zjadłam tylko zupę,prysznic i do wyrka. Ehh....nie mam na nic sił :eek: Kiedyś takie dni to był pikuś,a dziś już o 19 myślałam tylko o podusi :sorry: Dobrze,że nie masz tak dużo roboty. Tez Ci się biednej teraz zawaliło na głowę...cebula? O rety! Mam nadzieję,że nie taka sama :-p

Choco współczuję córeczce tego ząbkowania! Ukojenia dla niej i sił dla Ciebie. Dobrze,że wyniki badań ok :tak:

Olcia powodzenia na wizycie! Czekamy na wieści :-)


Dobranoc dziewczyny! Spijcie spokojnie :-)
 
Hej kochane. W dalszym ciągu problemy ze snem ehh i tak już chyba będzie do końca ;-) uwielbiam spac na brzuchu a gu niestety już się nie da budziłam się co chwile co zasnelam na boku to budziłam się bo mi coś uciekalo na brzuch okazało się to oczywiście ja i tak przez całą noc chyba się przywiaze żeby nie kłaść się na brzuszku.
 
reklama
Ja z tych wyspanych, więc witam te niewyspane przede wszystkim :-D

Bozienka, nie możesz spać na brzuchu, bo już taki okrąglutki, czy są generalnie jakieś przeciwwskazania?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry