• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Witajcie :-)


Jak miło,że o mnie pamiętacie kochane :tak: Wczoraj faktycznie miałam gości. Imprezka trwała do 1 w nocy, więc pobalowaliśmy troszkę ;-) Teraz jeszcze sprzątam i szykuję obiad, więc tak zaglądam tylko na jednej nodze :-)


Emka uwierz mi,że już wiele odpuściłam, ale jednak przy 3 dzieci zawsze jest co robić i nie da się odkładać wszystkiego na później. Mąż niedługo ma urlop, to troszkę odpocznę :tak: Jak byś mogła łączyć swoje posty w jeden dłuższy, byłoby super :happy:

Ati muszę pomyśleć nad tym Heviranem, bo wszelkie doraźne sposoby są ok, ale mi chodzi o to, by to tak często nie wyłaziło. Jesteś nie pierwsza, która mi mówi,że w ciąży Heviran można,a skoro tak twierdzi Twój lekarz, to nie widzę powodu, by się męczyć. Dziękuję Ci ślicznie za informacje :tak: Ja też nie unikam słońca w ciąży. Mam ogólnie ciemną karnację i nie widzę potrzeby rezygnacji z niego w ciąży :happy: Kremów używam z filtrem 15 ;-)

Margarita zimno to wirus, który w okresach słabszej odporności się od razu uaktywnia (jeśli ktoś go ma) i póki co nikt nie wymyślił leku na to, by się go pozbyć, a uodpornić się nie da.....doraźnie mi pomaga kilka rzeczy, ale wciąż poszukuję sposobu, by to dziadostwo tak mnie nie atakowało często :sorry:

Betula ja jestem z tych, co w ciąży nie popadają w paranoję i używam zawsze tych samych kosmetyków, co i przed. Farby do włosów są teraz już takie, że nic nikomu w ciąży nie zrobią. Czytam uważnie etykietki i jak nic nie pisze o ciąży, to używam wszystkiego. Zresztą mój lekarz po ostatniej stracie powiedział,żeby nie winić siebie o cokolwiek pod tym względem, bo to nie mogło mieć nic do rzeczy, a ja mu ufam jak nie wiem co ;-)

Choco
a czemu kremy na rozstępy od 4 miesiąca? Tak z ciekawości pytam. Ja nie używam, bo już mi nic nie pomoże, ale nigdy nie słyszałam, by były jakieś ograniczenia co do czasu i zaciekawiło mnie to po prostu :-) Jak poszła lubemu obrona? :happy:

Kropek bio oil jest ponoć dobry ( u nas go nie reklamują jakoś szczególnie, a sporo osób poleca), ale nie niezawodny, bo jak ktoś ma genetycznie uwarunkowany poziom kolagenu w skórze, to mu nic nie pomoże. Warto jednak próbować, bo zawsze jest szansa, że się uniknie tygrysich pasków :tak:

Sikulinda
dokładnie, jak piszesz. Jak mają się rozstępy pojawić, to nic nie pomoże...niestety :sorry:

Solla ja wiśnie mrożone (ale prawdziwe i pyszne) kupuję w Asdzie :-) (morello cherry). Jak nie to w polskim sklepie mam. Wiem,że to nie świeże, ale jak masz wielką chęć, to są :tak: Mąż mi wsadził drzewko wiśni na ogrodzie, więc za kilka lat może będę mieć swoje :-) Jak się czujesz? Lepiej już? :happy:

Zuzanko
ja znam koleżanki, co niczym się nie smarowały w ciąży i ani jednego paseczka nie mają....to dopiero są szczęściary! Ehhh....ja juz się ze swoimi pogodziłam :sorry:


Madziu u mnie tez objawów wciąż żadnych poza wzmożoną senności chwilami ;-) Cieszy mnie to bardzo i mam nadzieję,że tak zostanie ;-)


Nova
jak się czujesz kochana? Rety....no musi być dobrze! Trzymam bardzo mocno kciuki :tak: Pisz co tam u Ciebie, ok? I kciuki za wyniki!!!


Niebieskooka ciężko czasem z malutkim dzieckiem u boku być w ciąży, ale na pewno córcia zrozumie,że mama musi uważać ;-)


Carolajna witaj wśród nas :tak: Pisz jak tylko coś więcej się dowiesz. Ja trzymam kciuki za Twojego okruszka :happy: Powodzenia na wizycie kochana. Czekamy na wieści :tak: Bardzo mi przykro z powodu Twoich strat :-(


Demolka ja już przywykłam, że w ciąży to może być każdego dnia inaczej, ale póki nie mam jakiś męczących objawów, to cieszę się tą chwilą jak nie wiem!!! :-)


Mogotka
pisz jak było na weselu :tak:


Milenia, Aschlee, Landrynka, Bozienka, Retromama, Mama, M@linka jak u Was? :-)
 
Magda odpowiadajac na Twoje pytanie: tak było napisane na tych kremach których używałam :)
Podejrzewam że jakby używać wcześniej nic by się nie stało, może producenci pomyśleli ze przed 4 miesiącem nie ma się brzucha więc nie ma co smarować ;) nie wiem :)
 
Magda z uk Dziękuję za miłe słowa. Staram się jak najwięcej mówić i tłumaczyć że mamusia źle się czuje,,, ale to tylko mała księżniczka
Carolajna 32 trzymam kciuki żeby tym razm Wam się udało!
 
reklama
Carolajna witam nowa mamusie i trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok.Tez kilka razy stracilam Kruszynki wiec w 100% rozumiem Twoje obawy

Magda z uk no u mnie mam nadzieje ok.Kolezanka z innego watku stracila wczoraj Maluszka i jakis mega wisielczy nastroj mnie dopadl,wrocily wspomnienie i pojawil sie jeszcze wiekszy strach przed wizyta...najchetniej to bym tam z tego strachu nie jechala

Nova kciuki &&&&& musi byc dobrze
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry