• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

Sikulinda, Carolajna - bardzo Wam współczuję niepewnej sytuacji. I trzymam kciuki żeby okazało się, że wszystko jest ok. Koniecznie dajcie znać po wizytach!
Demolka - w pierwszej ciąży T. był na niemal wszystkich wizytach ze mną, w drugiej na wielu, teraz już trudniej, bo się dziećmi w tym czasie zajmuje. Na nim akurat rodzaj badania nie robił większego wrażenia. Ale znam takich, dla których badanie dowcipne to zdecydowanie zbyt wiele ;-)
Milenia - ale miałaś kumulację! Teściowa bez komentarza, w przedszkolu też jakaś dziwaczna opcja. To nikt nie widział co się dzieje?
Carolajna - to z własną firmą to trochę rozumiem a trochę nie. Sama mam firmę, choć oczywiście częściowo tylko funkcjonującą, bo u mnie od 3 lat albo ciąża albo macierzyński. Kwestia zwolnienia to problem natury formalnej czy po prostu musisz pilnować biznesu?
 
reklama
Bozienka hehe dobre, kawy nie trzeba.. Ile grozi za zabójstwo w afekcie ;) Żartuję oczywiście, ale czasem nawet spokojny człowiek by tego nie wytrzymał, a co dopiero baba w ciąży.
 
Ja tam sie ze swoimi nie kloce i calkiem dobre mamy relacje, a wiecie dlaczego? Bo mieszkaja 200 km od nas :)

A mam dzis taka ochote na ostre.. ze az sama jestem w szoku :D
Nie mialam tak w pierwszej ciazy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry