• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

choco powinien się cieszyć że coś zrobilaś :szok: niewdzięcznik i tyle

Ja mówię mojemu męzowi że ja jestem wredna przez hormony, i mi przejdzie a on ma poprostu wredny charakter :D:D
Ale coś w tym jestem, i mój też strasznie mnie wkurza ... przez ciąże pewnie wyolbrzymiam, ale uważam że jesteśmy w takim stanie że powinni być bardziej wyrozumiali...
a jeszcze nie wie że powiedzialam tez mamie :) to by była chaja na całego :-D
 
reklama
Hej kochane :-)


Widzę,że miałyście się z kogo rano ponabijać :-D Dajcie spokój z tym guru, bo czuję się jak taka stara babinka, co już wszystko przeszła i teraz może tylko radzić innym :szok: :-D Hahaha.....a prawda jest taka,że jest nas tu sporo z gromadką dzieci, albo chociaż z jednym i każda z nas ma jakieś ciekawe doświadczenie do podzielenia się. Ja może jestem bardziej rozpisana czasem od innych i stąd pewnie takie wrażenie :tak:

Zuzanko
po południu będę mieć więcej czasu na kompa, to napiszę Ci jak sobie radziłam z tą dietką żelazną :happy:


Póki co kochane pędzę jak zawsze, ale życzę Wam miłego dnia i zerkam na fonie, czy mnie nie obgadujecie :-p
 
Gwiazdeczka moja Cora ma 10 miesiecy i tydzien :) jestesmy rownież na etapie bolesnego zabkowania. Wspolczuje i zycze dzieciaczkowi szybkiego wyjscia zabkow a Wam cierpliwosci i sily :) w koncu wyjda ;) a przynajmniej ja sie tak pocieszam :)
 
reklama
Hahaha....moja wina, moja wina :-D Niech Wam będzie :-)


Bozienko kiedy zwolnię? Kochana, za nie całe już 2 tygodnie wakacje moich dzieci, więc wreszcie nie będę musiała żyć na minuty. Męczy mnie to okrutnie już, bo nawet czas w wannie mam wyliczony, ale nic na to na razie nie poradzę. Za wczesna ciąża, by angażować innych do pomocy i aby mąż kombinował :sorry: Poza tym wiesz...wizja wakacji jest, więc byle do 17 lipca :tak:


Powiem Wam,że ja to nie mam takich ciążowych humorków względem męża. Pamiętam,że miałam w pierwszej ciąży i wiecznie o coś z nim darłam, ale teraz już nie. Może dlatego,że on w pracy całymi dniami, a ja znowu dziećmi pochłonięta? Sama nie wiem....Może po prostu też nauczyliśmy się siebie :confused:

Gwiazdeczko współczuję ząbkowania! Ukojenia dla synka i sił dla Ciebie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry