reklama

Lutowe mamy 2016

Na razie nic co by poważnie wyglądało mi nie dolega. Tylko takie bardzo niewielkie brązowe plamienia. Oczywiście w razie czego będę jutro szukać jakieś wizyty.
A z zachcianek to w sumie tylko buraki - tzn sok albo zupa, chodzą za mną niemal od początku. I w sumie w ogóle mi się nie chce jeść, nawet na słodycze nie mam ochoty (i niech tak zostanie). Ale jeśli co 2 godz nie przegryzę chociaż drobiazgu, to mnie skręca. Zwykle jadłam razem z dziećmi (i trochę po nich), a teraz na ich "smakołyki" patrzyć nie mogę... no ewentualnie mogą zostać chrupki kukurydziane ;-)
 
reklama
Jej, jak dobrze,że dzień się skończył...nie lubię poniedziałków :-p


Bozienko
mam nadzieje, że ten smuteczek dzisiejszy, to bez większego powodu...Kochana, ta senność w ciąży jest straszna! Życzę Ci jutro dużo lepszego dnia :tak:

Choco no jasne,że przyjmiemy! Ja lutóweczka, ale mogą mnie kroić już w styczniu, więc też się miotałam ;-) Mimo wszystko zostaję tutaj, bo jakoś tak tu miło :happy:

Madziolina ja Ci powiedziałam...z takiej krechy tłustej musi być śliczny okruszek ;-) Rozumiem jednak Twoje obawy, dlatego kciuki trzymam najmocniej jak umiem :-)

Zuzanka
kurcze, nie lekceważ tych plamień :sorry: Ja nie jestem panikara, ale jednak uważaj na siebie. Daj koniecznie znać jutro jak się czujesz. :happy:

M@linko
teraz jest ciężko, bo senność, mdłości itd...przyjdzie II trymestr i złapiesz wiatr w żagle :-) Zobaczysz! Ja nie mam żadnych ukierunkowań apetytu...no może na te pomidory i mięso mnie odrzuca :eek: Dzis obiadu nie zjadłam. Zrobiłam sobie spaghetti z rybą. Zaczyna się znowu wybiórcze jedzenie.....tylko na słodkie nie mam chęci, ale u mnie w ciąży to chyba zawsze tak jest :-) Ty przynajmniej czujesz,że w ciązy jesteś :-D

Demolka mam nadzieję, że u Ciebie jest ok? Nie ma plamień? Odezwij się jutro :happy:

Solla, Migotka, Milenia, Aschlee, Margarita, Lewusku i cała reszta piszcie co u Was :tak:

Pozdrawiam wszystkich i spokojnej nocy życzę :-)
 
Magda dziekuje za kciuki i oby dzidzia byla we wt na usg :-)
No wlasnie, bo ja troche tez styczniowki podczytuje, choc sie bardzo nie udzielam i wlasnie tak jej kibicowalam, ale niestety nie udalo sie :-(
 
Madzia ja jestem z nią na staraniach po stracie już kawał czasu. Fajna dziewczyna. Tak bardzo jej zależało. To takie niesprawiedliwe.... :-(

Chyba jajko do wtorku zniose czekając tu z Tobą :-) Będziemy tu zbiorowo trzymać kciuki i na pewno dzidzia się pokaże :tak:
 
Witam porannie dziewczyny :-)

Jaka pogoda u Was? U mnie słonecznie, a zapowiadali cały dzień pochmurny.
Dzisiaj moja kolejna wizyta, poprzednia była prywatnie, dzisiaj na NFZ, nie przepadam za tym lekarzem, a już w ogóle gabinet pozostawia wiele do życzenia, ale i tak muszę odebrać wyniki cytologii i fajnie byłoby dostać skierowanie na ten pierwszy pakiet badań, bo podobno jest najdroższy. Wiecie może jakie są ceny tych badań?

Pozdrawiam i życzę miłego dnia wszystkim :-D
 
Choco, witamy serdecznie :) Super, że będzie taka mała różnica wieku między dziećmi :)

zuzanna, bierzesz jakieś leki? duphaston? On działa cuda :)

Dzięki dziewczynki za wsparcie w sprawie mojego szefa, to mnie utwierdza tylko w przekonaniu, że to nie ze mną coś jest nie tak ;)

U mnie wszystko dobrze, wreszcie się wyspałam, wczoraj moje dziecko wyjątkowo zasnęło po obiedzie, więc od razu wzięłam poduchę i położyłam się koło niej. Skorzystałam jak nigdy, 3 h snu gratis :) Za to coraz częściej pojawiają się jakieś mdłości, może nie paraliżujące, ale wystarczająco uprzykrzające życie <nie lubię>
 
Witam

Magda z uk bylam wczoraj na wizycie i wszystko w porzadku zwiekszyl mi jeszcze dawke progesteronu i za dwa tygodnie kolejna wizyta.

Moja dobra kumpela tez jest w ciazy z jej wyliczen wynika ze to 6t3d a byla na USG i lekarka stwierdzila ze jest tylko pecherzyk i ze to 5tc i teraz biedna sie boi bo kolejna wizyta 30.06 dopiero :( juz raz miala puste jajoi mowi ze boi sie powtorki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry