• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

Dziś mam paskudny dzień...po pierwsze mdli mnie jeszcze po tych babeczkach. Po drugie łeb mi pęka po nocy niespanej. Po trzecie juz myślę o nocy kolejnej....no czasem tak jest...
 
reklama
Carolajna nie ma mowy. Mąż wróci po 22. Niestety.

Jadziu dostała gorączki. Pije wodę. Dałam jej suchy tost,bo prosiła o jedzenie. Zwymiotowała go więc pije tylko wodę. Na szczęście udało się utrzymać nurofen,więc pomalutku lepiej. W jej grupie 10 dzieci nieobecnych z tego samego powodu. U Niki drugie tyle....nienawidzę jelitówki! Dziękuję ze pytasz :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry