• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

Jagódka u nas na położniczym ganili za niedrapki... Młodej wiecznie spadały. W końcu zakładam jej skarpetki :p

Magda Ja wstawię wersalke do pokoju Małej i bd spać w jednym pokoju, ale ja z takim maluchem nie lubię spać w łóżku. Ala spała w łóżeczku, a ja obok na łóżku i to była dla mnie najlepsza opcja, bo się jako tako mogłam wyspać.
 
reklama
Elenna - szczerze? Położne mogą sobie gadać zdrowe:) W dupie je mam;) Nie jestem głupią (w ich mniemaniu) pierworódką, nie działają na mnie ich szantaże i komentarze. Umówmy się - ja im niepotrzebnie nie będę zawracała głowy, a one dadzą mi święty spokój;)
 
Ja nie uzywalam niedrapek choć mam w domu. Spadają czesto, prędzej jak Elenna zakladalabym skarpetki, te się trzymają :D Moje dzieci się jakoś mocno nigdy nie zadrapaly same. Paznokci tez nie miały obcinanych od razu, najwyżej smarowalam je oliwka/oliwa żeby były bardziej miekkie.
 
A dziecko oczywiście będzie u nas w sypialni i na pewno często będzie spało w moim łóżku bo nie będę miała ochoty odkładać do łóżeczka :)
Co do położnych to oprócz tego że mają jakąś wiedzę wynikającą z zawodu to tez są po prostu mamami z różnymi poglądami na wychowanie i pielęgnacje dziecka. Niekoniecznie to co mówią musi się sprawdzić albo być właściwe dla mojego dziecka :) Zresztą ile położnych tyle opini, te w Polsce mówiły mi co innego niż te w DE a przecież niemowlę w gruncie rzeczy takie samo.
 
Ja mam jedną parę niedrapek, dostałam. I też słyszę, że się nie przydadzą. Mam nadzieję, że przy drugim dzidziusiu będę mądrzejsza i bardziej ogarnięta. Bycie pierwszy raz matką pod względem organizacyjnym co kupić a co nie, co potrzeba a co nie..jest ciężkie. A wiadomo, nie chce się by czegoś maluchowi zabrakło.
Ja dzisiaj zamówiłam rożek i śpiworek, z otulaczem jeszcze czekam, kocyków mam na pewno za mało bo mam 1, za to - to co mi spędza sen z powiek, to materac. Wciąż nie wiem jaki. Do jakiej kwoty szaleć, ale żeby i mądrze i z głową.

Chciałam kupić w Ikeii, ale nie wiem czy to nie głupota, mało pozytywnych opinii słyszałam. Chyba lepiej zakupić w jakimś sklepie dziecięcym, nie chce bubla, chce go dotknąć i pomacać. Nastawiłam się na piankę-kokos.
Dobrze, że jest jeszcze trochę czasu.
Do spania ogarnęłam rożek, śpiworek, nad otulaczem myślę wciąż.
Wyjdzie w praniu pewnie.
Za to ogarnęła mnie mania na sowy - wszędzie sowy moja Mała będzie miała, łącznie z dekoracją na ścianie :D

Piszecie o spaniu maluchów, ja też nie wiem jak to będzie, ale łóżeczko mam usytuowane w naszej sypialni obok naszego łóżka, bo mamy 2 pokoje a właściwe sypialnię i salon z kuchnią.
Nie wyobrażam sobie też, że Mała miałabym sama spać w innym pokoju, no ja po prostu już widzę, że przez pierwszych parę/naście tygodni będę ciągle wstawać i czuwać, nie chcę jej mieć daleko.
 
Turlu powiem Ci że wyprawka przy drugim dziecku to też kosmos... Minęło sześć lat od mojej ostatniej ciąży i wtedy "wytyczne" były zupełnie inne. Prawdą jest że przede wszystkim trzeba słuchać swojej intulicji!
A ja mam dzień do doopy, nic nie poszło po mojej myśli ach tam powiem tylko qrwa i tyle nie będę tutaj zrzędzić
 
Ja mam jedną parę niedrapek, dostałam. I też słyszę, że się nie przydadzą. Mam nadzieję, że przy drugim dzidziusiu będę mądrzejsza i bardziej ogarnięta. Bycie pierwszy raz matką pod względem organizacyjnym co kupić a co nie, co potrzeba a co nie..jest ciężkie. A wiadomo, nie chce się by czegoś maluchowi zabrakło.
Ja dzisiaj zamówiłam rożek i śpiworek, z otulaczem jeszcze czekam, kocyków mam na pewno za mało bo mam 1, za to - to co mi spędza sen z powiek, to materac. Wciąż nie wiem jaki. Do jakiej kwoty szaleć, ale żeby i mądrze i z głową.

Chciałam kupić w Ikeii, ale nie wiem czy to nie głupota, mało pozytywnych opinii słyszałam. Chyba lepiej zakupić w jakimś sklepie dziecięcym, nie chce bubla, chce go dotknąć i pomacać. Nastawiłam się na piankę-kokos.
Dobrze, że jest jeszcze trochę czasu.
Do spania ogarnęłam rożek, śpiworek, nad otulaczem myślę wciąż.
Wyjdzie w praniu pewnie.
Za to ogarnęła mnie mania na sowy - wszędzie sowy moja Mała będzie miała, łącznie z dekoracją na ścianie :D

Piszecie o spaniu maluchów, ja też nie wiem jak to będzie, ale łóżeczko mam usytuowane w naszej sypialni obok naszego łóżka, bo mamy 2 pokoje a właściwe sypialnię i salon z kuchnią.
Nie wyobrażam sobie też, że Mała miałabym sama spać w innym pokoju, no ja po prostu już widzę, że przez pierwszych parę/naście tygodni będę ciągle wstawać i czuwać, nie chcę jej mieć daleko.
Jeśli możesz wydać więcej na materac to najlepiej lateksowy choć ceny są rozne, niższe i wyzsze, trzeba patrzyć na opinie ale chyba hevea robi dobre materace dzieciece. Co do materacy z ikei to nie wiem bo ja mam ale mój i jaska. Dla takiego maluszka nie miałam.
A niedrapki może Ci się przydadza, kto wie, u różnych dzieci i mam różne rzeczy się sprawdzaja. A akurat niedrapki nie są drogie to się dużo nie straci.
Ja wolę mieć dziecko przy sobie, częściowo w łóżeczku a jak przy karmieniu wspólnie zasniemy to tez jest super :)
 
Turlu powiem Ci że wyprawka przy drugim dziecku to też kosmos... Minęło sześć lat od mojej ostatniej ciąży i wtedy "wytyczne" były zupełnie inne. Prawdą jest że przede wszystkim trzeba słuchać swojej intulicji!
A ja mam dzień do doopy, nic nie poszło po mojej myśli ach tam powiem tylko qrwa i tyle nie będę tutaj zrzędzić
Ja też przy drugim miałam problem bo miałam 3 i pół roku przerwy. Nie tylko przy wyprawce ale też w ogóle zapomniałam jak się takim maluchem zajmuje. A teraz przy trzecim mam na świeżo wszystko. A przede wszystkim wiem czego na pewno nie potrzebuje (głównie różnych elektronicznych gadżetów które niby ułatwiają opiekę nad dzieckiem). Jutro będzie lepszy dzień :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry