reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Dziewczyny, jestescie skarbnica wiedzy, wiec zapytam na jakie szczepienia sie zdecydowalyscie? Na NFZ czy te skojarzone platne? Rozwazam 6w1 + pneumokoki, meningokoki i rotawirusy. Czy ktoras tez tak zdecydowal? Moze juz po pierwszej dawce? Cos doradzicie albo podzielicie sie swoimi przemysleniami?
Ja chyba robie 5w1 chyba, ze niw bedzie to zrobie 6w1 plus rotaworusy, pneumokoki i pozniej meningokoki. Pnemokoki chce szczepionka prenevar. A 5w1 invarnix ipv+hib a rotawirusy - rotarix
 
Biedna. A te 38 wiefsorem to mierzone na czole czy w pupie. Pytam, bo Julek też dzisiaj ma stan podgoraczkowy. A jutro bioderka, a w przyszłym tygodniu szczepienia. Udało mi się umówić do pediatry, jednak dopiero na jutro i to teleporade , niby jeżeli uzna że trzeba zbadać to będzie kazała przyjechać.
Ja mialam miec szczepienie w czwartek. Ale starsza na kwarantannie do piatku i zaczela kaszlec kichać itp wiec w ogóle przełożę szczepienia na później. I tak najpierw robie maluchowi crp czy nie ma stanu żadnego zapalnego przed szczepieniem. A akurat starsza tez miala miec szczepienie wiec trzeba wszystko przełożyć w czasie..
 
Biedna. A te 38 wiefsorem to mierzone na czole czy w pupie. Pytam, bo Julek też dzisiaj ma stan podgoraczkowy. A jutro bioderka, a w przyszłym tygodniu szczepienia. Udało mi się umówić do pediatry, jednak dopiero na jutro i to teleporade , niby jeżeli uzna że trzeba zbadać to będzie kazała przyjechać.
Mierzone w pupie i odjęte 0.5
 
Dziewczyny, jestescie skarbnica wiedzy, wiec zapytam na jakie szczepienia sie zdecydowalyscie? Na NFZ czy te skojarzone platne? Rozwazam 6w1 + pneumokoki, meningokoki i rotawirusy. Czy ktoras tez tak zdecydowal? Moze juz po pierwszej dawce? Cos doradzicie albo podzielicie sie swoimi przemysleniami?
Ja jednak będę szczepić 5 w 1, żółtaczka oddzielnie (w przypadku 6 w 1 wychodzi 1 dawka żółtaczki więcej), pneumokoki i rotawirus, meningokoki też ale to po pół roku, wtedy jest o jedną dawkę mniej, zresztą chcę to jakoś podzielić też że względu na koszty. Całe szczęście, że chociaż te pneumokoki i rotawirusy już refundują.
 
Jestem 6 tygodni i 4 dni po porodzie. Z tydzień temu skończyły mi się plemienia, a teraz w sobotę kichłam i znowu zaczęło mi się sączyć 😔 dzisiaj mam wizytę u ginekologa więc ciekawe co powie. Dziewczyny co rodziły w podobnym terminie- jak to wygląda u Was? Ma któraś jeszcze plamienie?
Ja jestem 4 tygodnie i 5 dni po cc i cały czas coś miałam, krwawienia niewiele od początku, raczej plamienia, ale cały czas coś było, teraz powoli jakieś żółte/jasnobrązowe delikatne plamienia, więc chyba prawidłowo, wizytę u ginekologa mam dopiero 8 kwietnia.
 
reklama
Mój synek dzisiaj zasnął o 21 i wstał na jedzenie dopiero o 4.00 :D o 2 zmieniałam mu pieluchę to się nawet nie obudził. Także pierwszy raz od 5 tygodni jestem w końcu wyspana :D a u Was jak ze spaniem? Też się zdarzają takie niespodzianki? :)
Filip też miał jakiś przełom, jadl po 20, po 21 udało się go położyć i normalnie koło północy byłaby pobudka, A tu spanko aż do 2:30, myślę że gdybym go nie wzbudziła to spalby dużo dłużej 🙈 ale jakoś dziwnie tak bez tych pobudek, aż się trochę stresowalam, że coś jest nie tak i dziecko mam ospałe. A potem przeczytałam, że może spać nawet 20 godzin na dobę 🤷‍♀️ także chyba powoli kończymy nareszcie skok rozwojowy i marudzenia. No i rano pobudka po 5, ale nakarmilam i poszedł spać dalej 😱 A zwykle się już budził. Potem koło 6:30 zmiana pieluszki i ze mną do łóżka, tata przed wyjściem do pracy znowu uśpił i spaliśmy z młodym do 9:10, aż wstyd się przyznawać 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry