reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Przykro mi to mówić, ale teraz wirus panuje. Mojej siostry dzieci najpierw jeden gorączka, wymioty. A teraz córka jej rano wymiotowała. A z trzecim dzieckiem jest w szpitalu, bo ma plamice. 😔
Noo ja się ludze bo basie nigdy jelitowka nie lapala. A jej kuzyn zaczął wymiotować już o 23 jak od nas wrócił. Więc nie wiem czy tak szybko się to rozwija. Zobaczymy. Oby mala nie złapała
 
reklama
Ojj biedna. Ja nawey nie wiem co to jest ta plamica
Jej syn złapał nie wiadomo skąd, bo to z nim leży. Ma 4,5 lat. Tragedia jakaś. Plamy na nogach, teraz na rękach, krew w kale, wymiotował nawet krwią. Ogólnie to do 6 tyg dopiero może zejść. Musi leżeć, a weź takie małe dziecko żeby wyleżało. A jej mąż z dwójką w domu i sam przeziębiony. Wszystko się skumulowało. Te wymioty, gorączka, a tamten z siostrą w szpitalu.
 
Jej syn złapał nie wiadomo skąd, bo to z nim leży. Ma 4,5 lat. Tragedia jakaś. Plamy na nogach, teraz na rękach, krew w kale, wymiotował nawet krwią. Ogólnie to do 6 tyg dopiero może zejść. Musi leżeć, a weź takie małe dziecko żeby wyleżało. A jej mąż z dwójką w domu i sam przeziębiony. Wszystko się skumulowało. Te wymioty, gorączka, a tamten z siostrą w szpitalu.
Współczuję 😔
 
moj bratanek tydzien temu to samo, tyle że po Mc😏 po dniu mu przeszło
Ja zamawiam dla dzieci jak robie imprezę zawsze KFC i pizze bo przychodzi zawsze 6 dzieci dużych juz i nie chce mi się dla nicy nic wymyślać c😂łudze się ze stanęło jej poprostu... Ale chyba raczej niee. Już kilka razy zwróciła. Teraz spi. Modlę się żeby mloda nie złapała bk to tragedia będzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry