reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Mi lekarz zaproponowal luteinę podjęzykową lub duphaston, tylko że luteina w ciąży jest za darmo. Więc mówię niech bedzie luteina. Po pierwszej dawce zaczęłam żałować decyzji.. Teraz biorę duphaston i jest ok.
 
Zazdro teściowej 🥹 czy tylko mi się moja nie udała? 🫣
Ja mam super teściową 😀 zaprosiłam ja nawet teraz na pare dni żeby zrobić obchód po lumpach u mnie w miasteczku. Teść hmmm…. Powiedzmy, że nigdy nie był łatwym człowiekiem dla całej rodziny, dla mnie jest stosunkowo miły 😀
A moi są super rodzicami i super teściami, spędzamy razem dużo czasu. Nawet jak nie mamy z kim na weekend jechać to dzwonimy do nich, dwa sylwestry pod rząd razem spędzaliśmy 😀 ogolnie to mentalnie są młodsi od nas czasem 😅
 
Cześć 😊 Nieśmiało się z Wami przywitam. W końcu znalazłam forum, na którym coś się dzieje 🥰 Miło mi Was wszystkie poznać, mam nadzieję, że zagrzeję tu miejsce na dłużej 🙈
To moja czwarta ciąża, poprzednie trzy stracone na wczesnym etapie. Po czterech latach bezowocnych starań zaliczyliśmy jakby "wpadkę", bo w lipcu mieliśmy zaczynać stymulację do IVF.
Nerwy okropne, samopoczucie wybitnie słabe, ale marzę, żeby tym razem się udało.
Pierwsza wizyta była 15.06 - zarodek miał 2.8mm, wypadał na 5t+6d i wg pani doktor mrygało serduszko. Wydawało mi się, że to trochę wcześnie, ale faktycznie coś na ekranie pulsowało, więc muszę wierzyć na słowo.
Kolejna wizyta 27.06. Termin porodu wypadałby w okolicach 10.02 (przynajmniej wg różnych kalkulatorów internetowych).
Jeśli mogę to proszę o kciuki i oczywiście ja też trzymam kciuki za każdą z Was i za Wasze maluszki 🥰❤️
 
Cześć 😊 Nieśmiało się z Wami przywitam. W końcu znalazłam forum, na którym coś się dzieje 🥰 Miło mi Was wszystkie poznać, mam nadzieję, że zagrzeję tu miejsce na dłużej 🙈
To moja czwarta ciąża, poprzednie trzy stracone na wczesnym etapie. Po czterech latach bezowocnych starań zaliczyliśmy jakby "wpadkę", bo w lipcu mieliśmy zaczynać stymulację do IVF.
Nerwy okropne, samopoczucie wybitnie słabe, ale marzę, żeby tym razem się udało.
Pierwsza wizyta była 15.06 - zarodek miał 2.8mm, wypadał na 5t+6d i wg pani doktor mrygało serduszko. Wydawało mi się, że to trochę wcześnie, ale faktycznie coś na ekranie pulsowało, więc muszę wierzyć na słowo.
Kolejna wizyta 27.06. Termin porodu wypadałby w okolicach 10.02 (przynajmniej wg różnych kalkulatorów internetowych).
Jeśli mogę to proszę o kciuki i oczywiście ja też trzymam kciuki za każdą z Was i za Wasze maluszki 🥰❤️
Hej, super, że dołączyłaś! Rozgość się 😀
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry