• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe Mamy 2027☃️❄️

Czytam o waszych objawach i mi sie oczy zamykają, trzasnęłam dzis 12h snu 🤣 polizylsm syna o 20 i razem z nim juz nie wstałam do 8.00 😀 myślałam ze sie wyspałam a jest 14 i mi znow oczy sie kleją tylko ze ja nie mam kiedy spać w dzien.
Co do nudności to doszłam do wniosku że im mniej jem tym jest lepiej 🙂 a myślałam ze jest na odwrót.
Dziś mam 8w6d i liczę ze za tydzień juz wrócę do normalności
 
reklama
Ja ciąg dalszy wymiotów i mdłości. Dzisiaj Synek się już popłakał bo się bał co sie dzieje 🥺 do tej pory nic nie wiedział. Ale w końcu powiedzieliśmy. Ucieszył się a strsznie bałam się jego reakcji 🥰 ciagle jestem zmęczona ale mam problemy ze snem, w nocy się budzę. W dzień leżę ale nie mogę zasnac. Dzisiaj byłam na pobraniu odczynu commbsa, lekarz zlecił. W czwartek idę na pobranie krwi przed prenatalnymi. Ogólnie cały lipiec bardzo intensywny się szykuje. Końcem lipca zaplanowany szpital z Synen.
 
Jak tam dziewczyny u Was dzisiaj samopoczucie? Jakies plany na weekend ? 😊
U mnie trochę lepiej odkąd odpuściły upały. Cały czas mam mdłości ale lepiej je znoszę gdy temperatura nie sięga 40 stopni. Oczywiście też śpię na stojąco, nawet zaczęłam przysypiać na drzemki z moim 2latkiem, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzało bo nie umiem spać w dzień 🙃 no i nieważne ile śpię w nocy to i tak budzę się zmęczona. A śpię raczej sporo bo syn przesypia noce i jak się wcześnie budzi to mąż go bierze rano i ogarnia a ja dosypiam.
 
Hmm… ja mam wręcz przeciwnie. Budzę się skoro świt albo przebudzam się nawet w nocy i nie umiem spać. Wszędzie czytam, że jest duża senność i śpicie kiedy i gdzie tylko można, a ja mam odwrotnie 🤔 zastanawiam się czemu tak u mnie jest..
 
Hmm… ja mam wręcz przeciwnie. Budzę się skoro świt albo przebudzam się nawet w nocy i nie umiem spać. Wszędzie czytam, że jest duża senność i śpicie kiedy i gdzie tylko można, a ja mam odwrotnie 🤔 zastanawiam się czemu tak u mnie jest..
To tez normalnie 😃 ja mialam tak przy pierwszym bylam taka nakrecona tysiac rzeczy w domu robilam by sie zmeczyc i i tak spac nie moglam 😂
Teraz z trzecim to musze naprawde szukac ten energii by za cokolwiek sie wziąć. I tak nie moge duzo robic przez plamienia. Jedyne co dzisiaj robie to niedzielny obiadek a tak to nic wiecej
 
Może w takim razie przy pierwszej ciąży tak jest 😀 Niby już największe emocje opadły, ale jeszcze nikt oprócz rodziców nie wie. Chciałoby się powiedzieć znajomym, rodzinie, ale jeszcze za wcześnie i się tak wszystko zbiera i stąd te problemy ze snem 🫣
 
Może w takim razie przy pierwszej ciąży tak jest 😀 Niby już największe emocje opadły, ale jeszcze nikt oprócz rodziców nie wie. Chciałoby się powiedzieć znajomym, rodzinie, ale jeszcze za wcześnie i się tak wszystko zbiera i stąd te problemy ze snem 🫣
U mnie pierwsza ciąża a cały czas chodzę zmęczona i przysypiam, za to w nocy jak się obudzę to trudno zasnąć, miałam nadzieję że jak upały ustąpią to będzie lepiej. Ale to chyba niepokój o dzieciątko bo na pierwszej wizycie byłam 5+6 i jeszcze nie było serduszka a teraz mam dopiero jak będę 9+2 i to oczekiwanie jest dla mnie najgorsze.
 
Ej dziewczyny mieszkające w Polsce (bo wiem że w innych krajach to różnie bywa), co myślicie o tym, że miałam u lekarza wizytę serduszkową w 6+5, jutro idę do położnej na pobranie krwi itd a kolejną wizytę u lekarza będę miał dopiero na badania prenatalne? To aż 6 tygodni bez wizyt. W poprzedniej ciąży tak nie miałam. Widywałam się z lekarzem co 3-4 tygodnie. Trochę mnie niepokoi, że będzie tak duża przerwa. Czy spotkałyście się kiedyś z czymś takim?
 
reklama
Ej dziewczyny mieszkające w Polsce (bo wiem że w innych krajach to różnie bywa), co myślicie o tym, że miałam u lekarza wizytę serduszkową w 6+5, jutro idę do położnej na pobranie krwi itd a kolejną wizytę u lekarza będę miał dopiero na badania prenatalne? To aż 6 tygodni bez wizyt. W poprzedniej ciąży tak nie miałam. Widywałam się z lekarzem co 3-4 tygodnie. Trochę mnie niepokoi, że będzie tak duża przerwa. Czy spotkałyście się kiedyś z czymś takim?
Dla mnie osobiście to na pewno za długo. Ale wiem, że niektórzy lekarze mają takie standardy. Ja miałam wizyte w podobnym czasie jak Ty. Potem lekarz sam zaproponował abym przyszla do niego go szpitala w międzyczasie bo nie ma jak mnie przyjąć na wizytę prywatną jeszcze przed prentalnymi ( brak miejsc ) ale sam powiedzial, że wie że będę sie denerwować dlatego zaproponował badanie w szpitalu jeszcze przed prentalnymi. Dlatego idę we wtorek do szpitala. A później już prenatalne.
Mam nadzieję, że to co napisałam jest zrozumiałe, jakoś źle mi się dzisian sklada myśli 😄
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry