reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Kasiu,skoro szybko Ci sie zmywa,to sie nie martw.Ja sie wlasnie zastanawiam czy czegos sobie nie zrobic z wlosami...?:confused:
Joanna,super,ze sie pogodziłyscie:tak:
 
reklama
Ale i tak tylko na chwile, bo jestem padnięta. Przed południem basen. Maja nie miała ochoty wyjść. Byliśmy w wodzie prawie 2 godziny. A po południu pojechaliśmy na Rynek witać prawdziwego Mikołaja z Laponii. Na Mai Mikołaj wielkiego wrażenia nie zrobił. W końcu tylu ich na ulicy. Za to bardzo jej się podobały występy dzieci.
Nam zapadłą w pamięć jedna dziewczynka. Żeby dostać prezent musiała coś zaprezentować. Na melodię Jingle Balls zaśpiewała tak:
"Pada śnieg, pada śnieg, pada granatami,
a Mikołaj dostał w głowę, leży pod saniami."
Na szczęście Mikołaj nie znał chyba polskiego i dziewczynka dostała prezent i dumna przy aplauzie zeszła ze sceny.
http://www.cvr.pl/htm/g/akcja/Jingle-Balls_2.htm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry