Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Witam noworocznie :-)
Oj Wiśnia, ale Wam się te choróbska ciągną :-( I Zosię coś dopadło akurat w Sylwestra :-(
Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka
My dziś wstaliśmy o 10. Oli wczoraj podziwiała petardy ok 20-21, a potem poszła spać, więc największe szaleństwo petardowe przespała. A ja wczoraj poszłam spać krótko po północy, taka byłam zmęczona, nie wiem czemu nawet
No ale lampkę szampana wypiłam z mężem, bo byliśmy tylko we dwoje.
Oj Wiśnia, ale Wam się te choróbska ciągną :-( I Zosię coś dopadło akurat w Sylwestra :-(
Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka

My dziś wstaliśmy o 10. Oli wczoraj podziwiała petardy ok 20-21, a potem poszła spać, więc największe szaleństwo petardowe przespała. A ja wczoraj poszłam spać krótko po północy, taka byłam zmęczona, nie wiem czemu nawet
No ale lampkę szampana wypiłam z mężem, bo byliśmy tylko we dwoje.
Ostatnia edycja:
Jakimś cudem udało mi się doczekać północy;-) Poza tym siedziałam sama z mężem i oglądaliśmy pojedynek koncertów sylwestrowych (TVP2 - Polsat)
Nic nadzwyczajnego, ale dla zabicia czasu dawało radę
Powiem szczerze, że już zapomniałam jakie to wszystkie malutkie
Wszystko wydawało mi się za małe
Jak dla mnie to najtrudniejsza rzecz do tej pory
Może dlatego, że Młody jeszcze nie jest gotowy
;-) ale kumata