reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Teraz dopiero zauważyłam, że Miśka też obchodziła rocznicę ślubu :sorry2: Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Męża Miśka :-)

A za dziewczyny broniące się już zaczynam ściskać kciukasy :tak:
 
Jeszcze nie dziękuję za Wasze kciuki, żeby nie zapeszać, ale to bardzo budujące jest to Wasze wsparcie... Niby wszyscy mówią, że obrona to najłatwiejszy egzamin, a ja się nigdy tak nie bałam....
 
Patch no rzeczywiście niby nie ma się czego bać... ja nie znam osoby która oblałaby obronę. Ba, nie znam nawet takiej, która dostałaby ocenę niższą niż 4.0 a i tak zawsze jest to ogromny stres :tak: Sama jeszcze pamiętam jak 7 lat temu przed obroną i egzaminem magisterskim (który miałam oprócz obrony pracy - egzamin ze wszystkich przedmiotów z 5 lat), tak zajadałam wielkiego stresa, że 6 czy 7 kilo przytyłam :zawstydzona/y::laugh2:
 
Ja 6 lat temu bronilam inzyniera (wtedy tez mialam egzamin z 4 lat ) a w nastepnym roku bronilam prace magisterska i znow byl egzamin tym razem z 5 lat. Tez nie znam osoby ktora by nie zdala, chociaz znam przypadki kiedy bylo bardzo ciezko. No i przed obrona inzynierska to strasznie sie stresowalam, a na magisterska juz bylam uodporniona.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry