reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Nam pediatra kazała chodzić w skarpetkach z absem, broń boże w sztywnych paputkach, ale skarpetki cały czas spadają, więc Milenka teraz nosi mniej więcej takie paputko-skarpety i jestesmy z nich bardzo zadowoleni :tak: PAPCIE ZE SKARPETKĄ, NOWE, ROZM. 19/20 (12cm) (289702040) - Aukcje internetowe Allegro


U nas tak samo-pediatrzy i ortopedzi przestrzegaja,zeby absolutnie dzieci nie zaczynały chodzic w butach tylko w skarpatkach z abs. Buty w tak wczesnym wieku ponoc tylko zaburzają prawidłowe stawianie stópek i ich własciwy rozwój.Dlatego ,żeby było ciepło grzejemy na maksa,w pokojach gdzie mamy drewniany parkiet położyliśmy jeszcze nowe cieplutkie dywany.A pod terakotą zrobilismy ogrzewanie podłogowe-specjalnie z myslą o dziecku,jeszcze zanim urodziła się Tuśka.Niestety i tak mała miewa zimne stópki.Juz sama mnie wiem co gorsze, chłodne nóżki czy kapcie odradzane przez ortopedów:baffled:
 
reklama
Mi przed świętami ortopeda mówiła (byłam z Pauliną, a Oli była z nami i chodziła po gabinecie), że przy takim chodzeniu jak Oliwka to już zdecydowanie papcie nie skarpety, ale muszą to być papcie z usztywnionym lekko zapiętkiem i miękkim pracującym spodem (czyli dokładnie takie jak te Befado lub Zetpol). Natomiast kategorycznie nam odradziła takich papci jak wkleiła Lenulka, powiedziała, że one są usztywnione w kostce i stopie zdrowego dziecka nie pozwalają się swobodnie poruszać i rozwijać, te papcie powinny nosić tylko dzieci po wyraźnym wskazaniu lekarskim.
 
No właśnie też cos tam słyszałam niedobrego o tych papciach co ma Lenka,że ludzie za mocno krepują stópki tymi sznureczkami,no i że niezbyt wygodne.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry