irtasia27
Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
Kolejna sytuacja - przekazana pocztą pantoflową - mniej więcej w tym samym czasie w Tesco, koło Leszna - mama robiła zakupy - wiadomo jak to jest - dziecko biegało między półkami, matka po chwili zorientowała się, że dziewczynki nie ma.Przeszukano całe sklep, dzięki trzeźwości personelu zamknięto wyjścia.Dziewczynka została odnaleziona w stanie uśpienia, z obciętymi włoskami, przebrana w chłopięce ciuszki
To juz slyszalam tylko ze niby stalo sie to w niemczech w supermarkecie i to rok temu jak niewiecej
To juz slyszalam tylko ze niby stalo sie to w niemczech w supermarkecie i to rok temu jak niewiecej

To chyba efekt tego, że w czasie przeprowadzki była kilka dni bez nas 
Próbowałam zasnąć, ale o 5 wstawała Paulina, bo jechała dziś do okulisty, o 5.30 Tomek z Patrykiem, bo jechali dziś do Ośrodka Medycyny Pracy w sprawie badań przed podjęciem nauki w technikum. Jak wreszcie wszyscy wyszli, to Oli się obudziła na butlę. Teraz znów śpi, ale ja już napewno nie zasnę, więc nie mam co się kłaść. Za parę godzin pewnie będę padać ze zmęczenia, bo spałam tylko 4 godziny 


