reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

ale pogoda dolujaca..cisnienie to chyba jest na minusie..kawa i herbata nie pomagaja a energy drinka brak:cool:.wole upaly niz duchote z perspektywa burzy...

mam nadzieje ze u WAs lepiej!
 
reklama
u nas nie lepiej też czekam na burze bo to niemożliwe że nie będzie padać przy takich dusznościach :sorry2:
Lenulka też bardzo lubi zwierzątka, lata za każdym psem jak jesteśmy na dworzu :shocked2:, a po za tym to jesteśmy już po zakupach i po pierwszym praniu, zaraz zabieram się za obiad robię.... to już na innym wątku :-D
 
ale pogoda dolujaca..cisnienie to chyba jest na minusie..kawa i herbata nie pomagaja a energy drinka brak:cool:.wole upaly niz duchote z perspektywa burzy...

mam nadzieje ze u WAs lepiej!
Dokładnie to samo dzis czułam.
My byliśmy w Realu(mleka Nan nie było),potem na plaży i na placu zabaw.Kubaliński spał w samochodzie 15 minut,więc juz "odpłynoł":tak:
 
zobacz w polo jak kiedys byłam było za 19 zł;-):-)
no i makro tez dobra cene miało
Ostatnio jak byłam w Polo,to było tylko NAN HA 1,ale sprawdze w poniedziałek.Mam czas,bo dopiero tydzien po szczepieniu kazano nam spróbować,bo organizm narazie osłabiony i Kuba po szczepieniach to ma nawrót alergii.Myśle,że nawet 2 tygodnie poczekam.:tak:
 
Ostatnio jak byłam w Polo,to było tylko NAN HA 1,ale sprawdze w poniedziałek.Mam czas,bo dopiero tydzien po szczepieniu kazano nam spróbować,bo organizm narazie osłabiony i Kuba po szczepieniach to ma nawrót alergii.Myśle,że nawet 2 tygodnie poczekam.:tak:
tez bym tak czekała;-):-)
ja sie boje isc na szczepienie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:z nią

to jakas cisza przed burza:cool2::zawstydzona/y:
 
Dziś byliśmy na działce u rodziców, byli z nami znajomi z synkami (2 i 5 lat) i naprawdę miło spędziliśmy dzień. Oli się wybawiła za wszystkie czasy. Najbardziej nas rozbawiało jak wołała "wujek wujek" a jak ten na nią spoglądał, to się zawtydzała, spuszczała głowę, spoglądała spod byka i gniotła rąbek spódnicy między paluszkami. Naprawdę zabawnie to wyglądało. Chyba ten "wujek" ją zaintrygował ;-)
Od chłopaków nauczyła się trochę chłopięcych zabaw (np w udawanie, że jest się samochodem). Młodszy synuś znajomych szczególnie się Oliwce spodobał, bo stale go głaskała po głowie, a czasem głaskanie się przeradzało w mocniejsze klepnięcia, więc trzeba było uważać, żeby Oliwka przez te końskie zaloty chłopakowi krzywdy nie zrobiła.


A jutro wypadł nam niespodziewany wypad do Gdańska. Tomka babci sparaliżowało nogi wczoraj, a jest już z niej starowinka, bardzo schorowana, niewiele jej już czasu zostało :-( Postanowiliśmy pojechać, żeby zdążyła najmłodszą prawnuczkę zobaczyć...
 
reklama
Kasiad zdrówka dla babci,smutne okoliczności,ale wutamy w Trójmieście.
Agusia ja sie Tobie nie dziwie,te szczepienia tak osłabiaja,Kuba mi kicha już,a tak dobrze było i pod kolanami też czerwone.:eek:


A my dzis do ZOO,z siorka i szwagrem.:tak:
Miłego dnia babeczki!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry