jane
mini bombel w drodze :)
katia najgorzej to jest rano... ledwo do śniadania wytrzymuję...a potem jak zawsze przekąskę robiłam sobie ok 10:30 - 11 to teraz o 10 już mnie tak ssie, że muszę coś zjeść... masakra
i chyba bardziej mnie do słonego ciągnie. Zachcianek typu mieszanie różnych smaków nie mam.
i chyba bardziej mnie do słonego ciągnie. Zachcianek typu mieszanie różnych smaków nie mam.


