katherinne
Fanka BB :)
A mi przeszło wszystko od trzech dni. Ani mdłości, ani migren, ani spania, ani bólu krzyża, no zupełnie nic mi nie jest
Już zapomniałam, jak lekko się w takim stanie żyje. Dzisiaj usg genetyczne, zobaczymy, czego ciekawego się dowiem. Nie, żebym nie miała stresa... Ale chyba bardziej ciekawość.
Nie było mnie kilka dni bo ładna pogoda i całe dnie spędzamy poza domem, ale wiecie, dopadły mnie mdłości :-( nie wymiotowałam jeszcze ale muli mnie przez cał dzień i śmierdzi mi jedzenie, a jak coś zjem najlepiej słodkiego to mi ciut lepiej, co mnie dziwi bo w poprzedniej ciąży też wymiotowałam ładnych pare miesięcy i nie mogłam patrzeć na słodkie, boje się co będzie dalej... Pierwszą wizyte mam dopiero w piątek, nie mogę się doczekać...