reklama

Lutóweczki 2014

jane a wieeem i przecież mi to nie przeszkadza :) Kiedyś wszyscy mieszkali we wiosce razem, znali się, dorastali i starzeli...teraz po świecie porozrzucane przyjaźnie, miłości i rodziny :( Ja też w sumei zostałam sama a teraz jeszcze M mi chce wyskoczyć za granicę:(
 
reklama
Witam wszystkie!

Muszę Wam to napisać.. siedzę sobie w pracy przy biurku i nagle poczułam ruchy maluszka!
Tego już się nie da pomylić z niczym innym! Już nie pukanie, nie bąbelki tylko wyraźne ruchy!
Oczywiście bardzo delikatne, ale się maleństwo rozpychało ewidentnie! Coś cudownego, aż się wzruszyłam!

W sumie od jutra rozpoczynam 18 tydzień.
 
Dzień dobry,

Monila bardzo bardzo mi przykro :( 3maj się kochana!!! I do tego MEGA STRASZNE sny! Ja pierdziele ale co zrobić ja mam to samo że śnią mi się takie głupoty, już chyba w naszej naturze tak jest że się martwimy o nasze dzidziusie nawet nocą... A jutro wizyta i zobaczysz że będzie wszystko okej!!! :)

BB_Anna no to gratulacje!! Niesamowite uczucie poczuć pierwsze ruchy maluszka! Nie długo będą one częstsze i mocniejsze :) Ja w pierwszej ciąży już od 16 tyg czułam delikatne pukanie i z czasem było wyraźniejsze i tak samo już w 16tyg wiedziałam co będę miała :)


My też z mężem mieliśmy jak nam się wydawało super przyjaciół, najchętniej wszędzie byśmy razem chodzili na jakieś imprezy, nawet moi rodzice bardzo ich polubili i zawsze byli zaproszeni na jakieś imieninki czy inna rodzinna uroczystość no ale jak się później okazało uczucie przyjaźni było tylko z naszej strony, zawsze to my proponowaliśmy jakieś wyjazdy, imprezy czy zwykłe spotkania, wszystko zaczeło się psuć przed naszym ślubem no i później nawet nie zaprosili nas na swoje zaręczyny i tak do teraz, szczerze mówiąc to jakoś znienawidziłam ich... wiem że jestem okrutna ale tyle serca co im dawaliśmy a w zamian "kopek w du*pke" ;/
 
BB_Anna ale super, zazdroszczę i nie mogę się ruchów doczekać:tak:

kerna w sumie u nas tak fajnie się złożyło, że pochodzimy z miejscowości niedaleko siebie a na studiach się jakoś tak zaprzyjaźniłyśmy mimo, że nie wiedziałyśmy.

mamy też kilka par znajomych ale to właśnie nie są już przyjaciółki ale znajomi z którymi się bardziej jako para spotykamy i też jest bardzo fajnie, mamy też super sąsiadów. Kilka par, część z dziećmi, część w drodze więc będę miała towarzystwo na ławeczce przed blokiem :tak:
 
dzień dobry,

mnie złe sny nie nawiedzają, ale cały czas męczy mnie myśl o zdrowiu dziecka.... o wszystkim o czym marzę to zdrowe dziecko, kuzyn ma bardzo chora córeczkę, i jej los leży mi na sercu... i cały czas o tym myślę, więc nie dziwę się, że te koszmary Was przytłaczają... ja już nie mogę się doczekać badania połówkowego - jak lekarz mi powie, że jest wszystko ok...

do pracy wysłałam, już zaświadczenie i dziwnie milczą, wydaję mi się że jeszcze sobie nie zdają sprawy z tego, że będę musiała mieć przedłużona umowę...

wczoraj pomagałam Mamie przy ogórkach i się tak najadłam, że całą noc latałam do wc... Dziewczyny jak tak piszecie o porządkach to mam wyrzuty, bo ja ostatnio kompletnie nic.. jak przychodzę po pracy to robię obiad, wyprowadzam psy, ewentualnie odkurzam i padam na pysk... a wiem że mam mega duże zaległości, ale powtarzam sobie że od października jak będę na zwolnieniu zrobię porządki i przygotuje szafy dla malucha...
 
bb_anna gratuluje:) cudowne uczucie a kopniaki beda coraz silniejsze:) az ci juz zazdroszcze:)

sylwia9 wspolczuje takich przezyc z przyjaciolmi:( nie dziwie sie, ze czujesz nienawisc. bo wynika z tego, ze nawet nie wiesz do konca o co im chodzilo:/ moi rodzice kiedys mieli paczke znajomych i tez sie to rozpadlo bo sie okazalo, ze ktos kogos obgaduje za plecami itp i pozostal tylko zal...

dzasti a czemu wyslalas a nie zanioslas osobiscie? tak z ciekawosci pytam:) ja tez dalam wczoraj zaswiadczenie i tak jak juz pisalam dyrektor byl niemily:/ twierdzil, ze nic nie wie o przedluzaniu umowy...
 
Ostatnia edycja:
bb_anna- cudownie, gratuluję tych pierwszych ruchów.

beti- tak weszłaś w drugi trymestr:tak:

monila - współczuję :(

nic mi się dzisiaj nie chce, muszę podskoczyć na zakupy spożywcze a wprost nie cierpię.
 
czesc
ale zescie naskrobaly od wczoraj,ja miałam wieczorkiem wpaść ale młody nam wymotowal i byliśmy wszyscy do wykapania powtornego i posciele do przebrania,potem jeszcze czuwalam nad synkem czy się wymoty nie powtorza

co do przyjaciółek to ostala mi się jedna z czasów szkolnych,ona pierwsza wiedziała o ciążach,dopiero potem maz:-),juz nie dzwonimy tak często ,rzadko się widujemy(odleglosc ponad 200km robi swoje)ale zawsze mogę liczyc na wysłuchanie lub pomoc,reszta to znajomi nie przyjaciele,no i mam jeszcze brata i meza ,z bratem jestem bardzo,bardzo bilsko,czasami mój maz i bratowa się smieja ze az to nie możliwe ale po smerci mamy a potem taty bardzo się zzylismy,klocimy se czasami przez skypa na maxa ale w każdej sytuacji mogę na niego liczyc

Monila wyrazy wspolczucia
BB_Anna gratulacje
witam nowa mame
 
reklama
Własnie worciłam z warzywniaczka i mam mega pyszniutka swiezutka kapustke do kapusniaka juz mi slinka cieknie ;-)

jutro po wizycie podjedziemy do cioci i zapytam czy moze w czyms jej teraz pomoc ....
ehh kuzynke musza sciagac z podrozy poslubnej .... boze jakie to przykre :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry