reklama

Lutóweczki 2014

reklama
Ja dzis po pracy:) Niespodzianka dzis na mnie czekala:) Moj szef znany jest z dbania bardzo o pracownice w ciazy, generalnie jest bardzo prorodzinny... I w ramach zdrowia, dostalam dzis nowy fotel z masazem i podnozkiem:) Mile to jest bardzo, bo pracodawca odlicza sobie to od podatku, ale sam fakt ze chcial...:) Rok temu dziecko naszego kolegi urodzilo sie z wada serca i potrzebna byla operacja i szef oglosil oficjalnie, ze firma podarowuje mu 10tys euro. Niby nie duza kwota, ale zawsze mu sie przydala.
Mama mi smaka zrobila przez telefon na racuchy z jablkami:) I niedlugo zabieram sie za nie:)
Apropo lekarzy, moj organizm nie przyswaja skladnikow pokarmowych bo....mam alergie pokarmowa na gluten zaklocajaca prace ukladu trawiennego...... Poawila mi sie w ciazy.... Takze dzis odwiedzam sklep dla bezglutenowcow...:(
 
Witajcie dziewczynki, ja na moment, bo po wakacjach ciagle cos musze robic, kupiłam sobie wczoraj buty do biegania i dzisiaj zaliczyłam 2 km szybkiego marszu, powiem wam, ze umeczylam się jak nie wiem kto, ale super sprawa, postanowiłam co drugi dzień chodzic i powiekszac dystans...
 
ech dziewczynki zazdroszczę tego beztroskiego podejścia do kilogramów ale niestety jak ktoś nigdy nie musiał zrzucić 20 czy 30 kg to nie zrozumie grubasa ;-)moje życie to ciągła walka a o wadze 60 ba nawet 70 cos tam to ja mogę pośnić sobie

ale zapisałam się właśnie za pilates - zajęcia jutro sa darmowe zobaczymy jak mi pójdzie bo od gadania to jeszcze nikomu nic nie ubyło:-D
Katia a ty może na pilates?????
no i ide na prawko już się wszystkiego dowiedziałam zajęcia zaczynają się od 7 października więc myślę że zdążę przynajmniej raz podejść do egzaminu
musze cos robić bo zwariuję w tym domu niedługo będę jak ta teściowa co ciągle sprząta :-D:-D
kciusia chyba za dużo siedzisz dlatego a na skurcze łydek to lekarz powinien przepisać ci magnez
 
Kesti tylko pozazdrościć :) 10tys. euro mało...hmm u nas pracodawca jak ma dać z własnej woli 50zł. więcej to jest płacz :/ Także naprawdę ekstra gość z tego Twojego szefa :)
Kasoku a nic Ci po takim chodzeniu nie było?Bo ja to poszłam raz z koleżanką (ona pod kątem zrzucenia wagi) i zasapałam się co nie miara a i tak szłyśmy takim tempem nie najszybszym...A później musiałam leżeć i odpoczywać, bo maluch się chyba wkurzył heh I jakoś boję się od tamtej pory...
Grzechotko a czy Ty jesteś pod opieką jakiegoś dietetyka? Bo po tym jak obserwuję koleżanki to naprawdę działa taka dieta albo raczej zmiana sposobu żywienia. Polecam :) No i sama zamierzam skorzystać po porodzie :-)
 
Kesti jaki świetny szef! To mi przywraca wiarę w ludzi :-)

Grzechotko chętnie wybiorę się na jakieś zajęcia, ale po ciąży. Może nawet siłownię czy cos w tym stylu. teraz moja aktywność fizyczna jest praktycznie zerowa i lekarz powiedział, że jak wcześniej nie ćwiczyłam (a nie ćwiczyłam :-p), to ciąża nie jest najlepszym momentem na rozpoczęcie aktywnego trybu życia.
Kochana, damy radę tym kilogramom! A jak Synek? Był już w przedszkolu?

Kasoku nie przeforsuj się tylko!

U mnie pięknie się wypogodziło. Byłam na spacerze, u kosmetyczki. Obojętnie obok rossmana też przejść nie mogłam :-D Teraz popijam herbatkę żurawinową i zajadam się ciastem. Lubię to :-D:-D
 
no nic idę sama zresztą ja lubię takie zajęcia przed ciążą to rok chodziłam siłownia albo zajęcia fitness i brakuje mi bardzo takiego ruchu

marta już od jakiegoś czasu nie jestem chodzę do dietetyka to droga sprawa teraz czekam aż moja przyjaciółka zrobi magisterkę z dietetyki i ona mnie będzie prowadzić zobaczymy czego się nauczyła :-D
 
reklama
Hej Dziewczyny

Jestem ale najpierw chłop chory a teraz mała, popołudniami praca i kiszka z czasem. Napiszę tylko, że byliśmy w niedzielę u polskiego gina i .. chyba druga dziewczynka. Jakoś mnie to bardzo nie zdziwiła, ale też troszkę nie powiem, miałam nadzieję, no cóż, ważne że zdrowa no i koszt mniejszy bo mam rzeczy po W

Wpadne jak się sytuacja uspokoi. Acha, kilka smyrgnięć czułam ale niewiem czy to TO

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry