reklama

Lutóweczki 2014

reklama
Tzn porodu boję sie ze względu na Małego. Boję się, że jemu może coś sie stać. O siebie się nie boję. Będzie bolało bo boleć musi. Tak już jest. Ja to przeżyję. Tylko żeby z nim było wszystko dobrze...

a...
To będzie Twój pierwszy poród pewnie? :)
Masz rację, że najważniejsza jest dzidzia w tym momencie i tylko dlatego cierpimy z sensem :)
Uwierz mi jednak że boleć nie musi. W Stanach ZZO to norma. Tam się nie rodzi na żywca.
Kobieta ma potem dużo wiecej siły na parcie i opiekowanie się Maleństwem.
U nas jesli porod trwa więcej niż 3 godziny pod koniec nie masz sił już nawet krzyczec.

Moja siostra urodziła niedawno pierwsze dziecko i oglądała "Porodówkę", gdzie pokazywane są Amerykanki, każda po ZZO. Może dlatego była mega spokojna i twierdziła, że ból jak ból.
Potem przyznała mi racje.

Ale teraz coś optymistycznego.
Całe cierpienie i ból znika i dosłownie i metaforycznie gdy zdrowy, śliczny Maluszek ląduje w naszych ramionach.
Także cel jest najpiękniejszy!
 
Kari ja oczywiście zamierzam rodzić ze znieczuleniem. Dla mnie jest nieludzkie rodzenie bez. Nawet u dentysty dostaje się znieczulenie, a co dopiero poród?!

Oczywiście są sytuacje, kiedy podanie znieczulenia jest niemożliwe - np. wylądowanie na porodówce z 8cm rozwarciem - ale przy standardowym porodzie znieczulenie jest dla mnie obowiązkowe.

A, i tak - to moje pierwsze dziecko ;-)
 
Katia
Znam kilka dziewczyn, w tym moją kuzynkę, które trafiły z rozwarciem niemal pełnym i urodziły w 30m min.
I powiem Ci, że ja im po prostu zazdroszczę. I życzę żeby nam wszystkim udało się urodzić (w wyznaczonym terminie oczywiście) w jak najkrótszym czasie.
Gdybym ja miała w domu czekać do takiego rozwarcia to myślę, że sąsiedzi stwierdzili by że mąż mnie tłucze i miałabym tabuny policji przed drzwiami:-D:-D

Tylko żeby te nasze kochane szpitale chciały nam dawać prawdziwe znieczulenie a nie gazy rozśmieszające czy dolargan...
Marzę o tym!
A gdzie chcesz rodzić? Ja mieszkałam w Łodzi 2,5 roku i od czerwca wróciłam juz na stare poznańskie śmieci :)

Kerna..
No nie wiem co z tą cebulą na mnie i mojego synka podziałały te soki.. :(
Przykro mi :(
 
Kari będe rodzić albo w Madurowiczu albo w Medeorze. Jeszcze nie wiem do końca ;-)

Kerna i jak tam? Lepiej troszkę?

Zmykam do sklepu po kefir i będę robić placuszki z jabłkami
 
reklama
katia zwarz na to że Medeor nie jest przygotowany na powikłania oczywiście nie życzę ale to niebezpieczne jak się coś dzije to odsyłają i tak a poza tym to wiesz jeszcze trzeba casting przejść żeby cie przyjęli na listę a do końca nie wiesz bo może się okazać że nie maja miejsc jak cię bóle chwycą .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry