reklama

Lutóweczki 2014

reklama
Monila ale Ci zazdroszczę Powera bo ja dziś nie zrobiłam kompletnie nic! :zawstydzona/y:
Eva nie przejmuj się nie warto się nie potrzebnie denerwować mój też zawsze marudzi jak ma coś zrobić ;-)

Co do porodu mój trwał bardzo długo i to było właśnie najgorsze bo skurcze jakoś uszły ale ten czas spędzony na porodówce masakra :-(
 
Sylwia jak skarzylas o klamstwa? Bo nie rozumiem?
bo polozna powiedziała ze na jej oko to za 2 godziny urodze(była 19 prawie bo przyszla se pozegnac i zyczyc powodzenia)a jej na to ze mnie oklamuje bo ja wyczytałam ze statystyczny porod trwa kolo 10-12 godz i ze jak przyjdzie rano to jeszcze będę krecila tymi piepszonymi bodrami na pilce ale ona chyba wrozka była bo o 21.05 Szymek był na swiecie:-)
 
Ja tam sie boje porodu ale narazie o tym nie myśle, raczej bez znieczulenia będę próbować ale jak sie będzie przedłużać to pewnie nie wytrzymam:no: Od wszystkich dookoła słysze że sam poród to jest mega ulga bo kończą się skurcze i jest już dziecko. Mąż w pracy a ja sama w piątkowy wieczór... czaaad ja i moje tv:-)
 
ech kto mi upiekł ciasto????? poszliśmy na spacer Kuba na rowerze świeże powietrze apetyt na ciasteczko mi zrobiło:-)

katia w madurowiczu położne nie takie złe jak kawkę dostaną :-D
a Katia miałam się ciebie zapytać po której ty stronie mieszkasz ????
 
Grzechotko ja mieszkam w bloku prostopadłym do Rydza-Śmigłego. Na rogu skrzyżowania z Dąbrowskiego jest budynek prokuratury i ja mieszkam w drugim bloku od prokuratury ;-) A Ty?
No położne kawkę na pewno dostaną i liczę na życzliwość z ich strony :-p
 
Ta szkoła przy Tatrzańskiej? I obok niej jest taki długi chodnik w stronę Rodakowskiego? (ja właśnie na rodakwskiego mieszkam).

Może nawet robimy zakupy w tym samym osiedlowym sklepiku :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry