reklama

Lutóweczki 2014

Agasim a ile godzin dziennie pracowałaś? U mnie póki co powrót do pracy nie wchodzi w grę, zamierzam w całości wykorzystać macierzyński i jeszcze zastanowię się nad wychowawczym, ja pracowałam zazwyczaj po 11h dziennie czasami i dłużej, zazwyczaj 5 dni w ciągu całego tygodnia..

7 godzin niestety dziennie :-( wcześniej zanim urodziła się Beatka byłam na 40 godzin tygodniowo, po powrocie z macierzyńskiego dostałam 0,9 etatu czyli po 7. Do tego dochodzą dojazdy, bo pracę mam 30 km od domu... Na razie nie mam lepszej perspektywy w pobliżu, chociaż z powyższych powodów chętnie zmieniłabym pracę na coś bliżej. Do mojej obecnej nie opłaca mi się wrócić na pół etatu...
 
reklama
Witajcie dziewczyny.
Dziś dość późno, bo jakoś nastroju i chęci mi brak. Chyba podobnie jak Kesti coś mnie złapało. Na szczęście jeszcze nie mam etapu obolałych mięśni (choć równie mocno tego nienawidzę), ale już katar i gardło :/ I właśnie wypiłam ciepłe mleczko z miodem i leżę. I myślę cały czas żeby tylko mojemu małemu nic nie było...A tu zaraz trzeba wstawać zrobić obiado-kolację, bo mąż wreszcie wraca (na całą dobę :szok: taki weekend) i dziś wymyśliłam pizze i mi się jej bardzo chce więc nie zrezygnuję ;) A jutro wreszcie po babcię. Już jest po zabiegu, trochę w głowie się kręciło, ale ważne, że po wszystkim i jest dobrze :-)

Podobnie mam jak Wy z pracą. Też wiem, że nie mam gdzie wracać. Ale pewnie jak pracowałabym dłużej to wcale nie byłoby inaczej. Za to umowa kończy mi się w październiku za rok więc później zasiłek macierzyński i pewnie się zarejestruję, bo co innego zostanie. Małe miasto, ciężko z pracą :/ I zobaczymy jak się potoczy życie...

A co do ciuszków, to próbuję już siostrę od jakiegoś czasu namówić na ściągnięcie wszystkich rzeczy ze strychu, ale wiecznie czasu brak. I też już powoli nie mogę się doczekać, aż zacznę sortować, prać, prasować :-)
 
Napiszcie prosze bo nie mogę znaleźć gdzie pisalyscie o problemach z drogami moczowymi. Dziś robiłam bad moczu i wyszły mi leukocyty, czekam na wynik bo powtorzylam, jakie leki Wam dał lekarz? Czy antybiotyki? Jaki są bezpieczne w ciazy?
 
Marta a wiesz że się zastanawiałam gdzie się dzisiaj podziewałaś że rano Cię nie było? ;-)Ojj kuruj się mleczkiem, bo niestety my cieżarne to mamy mały wybór leków na przeziębienie, ajjj zjadłabym pizze, ale za cholerkę nie chciało by mi się jej robić :tak:

Eve nie wiem czy o to Ci chodzi, ja miałam minimalnie podwyższoną ilość leukocytów i do tego bolała mnie lewa nerka i dostałam furagin 3x1 i do tego witamine C 3x1 razem z furaginem i miałam brać przez 5 dni, ból nerki przeszedł.. a badanie mam powtórzyć na 23 października na wizytę...
 
Sylwia9 ja nie szaleję z tą pizzą. Kupiłam niedawno w Auchanie gotowy spód do pizzy, a reszta to przecież pikuś ;-) Zobaczymy jaka wyjdzie ;)
Do niedawna brałam rutinoscorbin, bo lekarz powiedział, że można. Opakowanie się skończyło i widać efekty...Chyba jednak profilaktyka jest najważniejsza.
Eve nie pomogę, bo nie miałam takich problemów. Zadzwoń do gina jeśli się denerwujesz i będziesz coś wiedzieć.
 
Eve witamina C też chyba pomaga w leczeniu układu moczowego.. Jak masz leukocyty w normie no to super! ;-)Nie ma co się martwić, ale zapytaj gina tak dla pewności co możesz zastosować jak masz powiększoną ilośc leukocytów ;-)
Ty do tej herbatki co napisałaś wyżej imbir w korzeniu kupujesz??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry