Witam :-) jak Wy się tu udzielacie, to ja już śpię, a jak wstanę to Wy jeszcze śpicie :-(
Już wiem co wczoraj pisałam - w kwestii golenia się. Mój poprzedni gin zjechał mnie kiedyś za to, że się golę, że same sobie fundujemy różne infekcje itp. Przystrzyc tak, golić nie. Ale na szczęście nie on prowadzi moją ciążę, a obecnemu to jest wszystko jedno.
Sylwia jeszcze nie raz będziesz miała taki cukier. Ja przez ten czas tylko raz przekroczyłam 130, wyniki mam graniczne, więc w poniedziałek insulina będzie jak nic.
Pamiętaj jednak o ograniczeniach - pieczywo pełnoziarniste (jeśli nie możesz ciemnego, zacznij już szukać jasnego). Chleb zamiast bułek. Makarony razowe, ryż brązowy. Smażone rzadko, kotlety i rybki bez panierki. Lepsze pieczone lub parowane. Kotlety mielone też nie dla nas, trzeba robić pulpeciki Z owocami delikatnie - banany i winogrona won. Najlepsze grejfruty. Płatki kukurydziane i gotowe musli też nie dla nas. Mleko też w małych ilościach (szklanka dziennie to max), ale za to dozwolone jogurty naturalne, kefiry, maślanki, sery białe. A przede wszystkim żadnych sosów z torebki czy dań przygotowywanych z torebek. Polecam Ci herbatkę grejfrutową - u mnie nie wpływa na poziom cukru. I używam pół łyżeczki cukru trzcinowego do kawy (do wypicia dopiero po II śniadaniu). Papryka najlepsza zielona, ale ja jem żółtą i czerwoną i nie jest źle. Brokuły można jeść w każdej ilości

sałaty i ogórki też :-)
A tak, poza tymi ograniczeniami to wszystko w porządku.
Pranko już wstawione, zaraz robię listę zakupów i śmigamy do sklepu.
Miłego dnia:-)