reklama

Lutóweczki 2014

Hej młoda spała od 21 do 4 a potem strasznie brzuszek ją rozbolał, bidulka się namęczyła wykupciała a teraz padła

dziewczyny dajecie maluchom herbatke koperkową?

Joasia cudna ta Twoja Zuzia :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Jak dziś się samo nie ruszy to mój biedny mąż zaś będzie majty sciagal wieczorem. Kurde, już mnie to wnerwia. Bo dopiero jutro będę mieć badanie i sie dowiem czy pójdę na kroplowke czy w niedziele. Już wolę jak mnie mąż tam ''wymasuje''niż ten dr tymi paluchami. ;-)
 
U mnie już po spaniu :-( kolega chyba nie zamierza iść teraz spać i będzie szalał pewnie do 10 a ja taka zmęczona jestem bo noc męcząca .
Magdzik ja nie dopajam niczym sama piję herbatkę koperkowa ale też 1-2bo jak za dużo wypije to on ma wzdęcia po tym. Zazdroszczę ci tyle godzin snu ja max mogę przespać 3 i to od święta raczej budzi się co 1,5-2h .
Sandra ty musisz pogadać dobrze z tym lekarzem powiedz że boli brzuch czy co zasymuluj coś to może ci coś rozpoczną a może właśnie dziś dzidzia zdecyduje się przyjść na świat tego życzę na dziś :-D
 
Magdzik ja herbatki koperkowej nie daje, ale moja koleżanka tak. Ja piję laktacyjną i tam też jest koperek i dzidzia puszcza dzięki temu zdrowe bączki. Jak się boisz podawać to najpierw puść tą herbatkę "przez cyc".

Ja się wzięłam na sposób odnośnie wiszenia na cycu tuż przed snem. Wczoraj ściągłam pokarm, dostała z butli, szybko się najadła i zasnęła, a tak to by z godzine ssała i się złościła, bo tak przed spaniem ma.
To samo w nocy. Zbudziła się o 2:30. W 10 minut ściągłam 80ml, dostała i poszłam spać, a ona najedzona coś do siebie gadała z pól godziny i też zasnęła. Karmiłam ją dopiero przed 8. Dlatego od teraz cyc w dzień, a butla w nocy :-)
 
Witam:-)

Sandra, jak wczorajszy numek nie zadziałał to rób powtórkę z rozrywki:-) powodzenia, oby w końcu ruszyło

Ja teraz śpię więcej niż przy Mai, którą karmiłam w nocy co 1-1,5, ale byłam wtedy bardziej wyspana niż teraz.Dzisiejsza noc w miarę, ale od 4 do 6 walczyliśmy z bólem brzuszka.

Magdzik, ja piję koperek, choć Mikiemu też kilka razy dałam i nawet mu smakowała:-)

Kasoku, mój jak karmię na leżąco to pięknie się zachowuje. Tylko zanim zasmakuje to liże cyca, przytula się do niego, zachwyca' rozkoszuje - nieważne, że mleko sika z cyca i zalewa mu oczy:-) - taki prawdziwy chłop:-)
Próbuję go czasem karmić w innej pozycji i tu niestety często się krztusi. Tak samo jak daję mu butlę z wodą. Boję się tego jak cholera ze względu na zapalenie płuc zachłystowe. W ogóle Młody bardzo często wstrzymuje powietrze, a potem się krztusi.

Nie mam pomysłu na obiad. Tylko krem z brokuła nastawiłam.

Młody stęka, obudził się już.


Miłego dnia
 
Sandra :-D
Selerowa u mnie jest to samo... Mała jest głodna a jak już zacznie łapczywie ciągnąć to czasami aż mi wymiotuje po jedzeniu :-( Jak dałam butle to też ciągneła silnie potem ksztuszenie i odbijanie... Też karmie na leżąco, czasem tryska jak niewiem a ona sie bawi, albo tylko liże bo nie musi ssać, samo leci :-D U nas noc jak zwykle, chociaż też brzuszek troche męczył i miałam 2h przerwy w nocy na karmienie przewijanie i przytulanie.
Dzisiaj do mnie dziewczyny z pracy przychodzą :tak:
A wogóle nie pochwaliłam się wam, wczoraj kupiłam pake ciuchów od znajomej, jej mała się urodziła rok temu w walentynki. Wszystko ładne, różowe, kolorowe. Do 23 je w nocy układałam :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry