Doberek:-)
Intensywny dzień dzisiaj po dość ciężkiej nocy.
Dziś pierwsze szczepienie i trochę nerwów. Mikołaj ma obniżone napięcie mięśniowe, więc czeka nas wizyta u neurologa i zapewne rehabilitacja. Do tego jeszcze asymetria ułożenia, co objawia się wyginaniem ciałka w literę c. Do tego jeszcze powiększona wątroba, która ma wrócić do normy jak zwalczymy cholerną żółtaczkę.
No i jeszcze oczywiście nietolerancja pokarmowa, wobec czego mam odstawić mleko, masło, ser biały i śmietanę. Jak nie będzie poprawy w następnej kolejności ser żółty. Mam za to jeść w małych ilościach jogurt naturaln i kefir.
A teraz śp na rękach i nie ma mowy o odłożeniu go, bo natychmiast się budzi.
Blindwillow, mieliśmy mieć szczepionkę skojarzoną, ale z uwagi na te zaburzenia neurologiczne dostał tylko wzw-b. Tą, którą wykupiłam dostanie za 6 tygodni. Czyli mamy przesunięty kalendarz szczepień.
Wiedziałam, że te nasze awantury odbiją się na nim. Jak mam nie mieć doła.
Intensywny dzień dzisiaj po dość ciężkiej nocy.
Dziś pierwsze szczepienie i trochę nerwów. Mikołaj ma obniżone napięcie mięśniowe, więc czeka nas wizyta u neurologa i zapewne rehabilitacja. Do tego jeszcze asymetria ułożenia, co objawia się wyginaniem ciałka w literę c. Do tego jeszcze powiększona wątroba, która ma wrócić do normy jak zwalczymy cholerną żółtaczkę.
No i jeszcze oczywiście nietolerancja pokarmowa, wobec czego mam odstawić mleko, masło, ser biały i śmietanę. Jak nie będzie poprawy w następnej kolejności ser żółty. Mam za to jeść w małych ilościach jogurt naturaln i kefir.
A teraz śp na rękach i nie ma mowy o odłożeniu go, bo natychmiast się budzi.
Blindwillow, mieliśmy mieć szczepionkę skojarzoną, ale z uwagi na te zaburzenia neurologiczne dostał tylko wzw-b. Tą, którą wykupiłam dostanie za 6 tygodni. Czyli mamy przesunięty kalendarz szczepień.
Wiedziałam, że te nasze awantury odbiją się na nim. Jak mam nie mieć doła.
Jak tak Was czytam to (odpukać, żeby nie zapeszać) myśle sobie ze mam wyjątkowo spokojne dziecko. Jak do tej pory tak naprawdę miałam tylko jedna nieprzespana noc i to jeszcze w szpitalu (po szczepieniu). Wczoraj karmienie ok.21 i pobudka dopiero o 2.30 i 6.30 i teraz sobie cycujemy ;-) 