Hej!
U nas pierwsza nieprzespana nocka. Na kolacje zjadlam duzo szczypiorku i maly mial wzdecia, z ktorymi meczyl sie cala noc. Na szczescie nie plakal tylko kwekal i sie napinal. Od 3 nie spalam wcale. Malutki spal na mnie a nad ranem maz gi przejal. Jestem padnieta.
Plan na dzis - spacer. Reszte odpuszczam. Prasowanie do jutra nie ucieknie (niestety).
Milego dnia!!
Wysypalo go mocno na buzi i ma jakies kropki na raczkach. Ale na raczkach to podobno alergia na cos co zjadlam.
Ja jak karmie to mam zawsze butelke wody przy sobie i pije caly czas. Moze to by pomoglo na suchy kaszel.
U nas pierwsza nieprzespana nocka. Na kolacje zjadlam duzo szczypiorku i maly mial wzdecia, z ktorymi meczyl sie cala noc. Na szczescie nie plakal tylko kwekal i sie napinal. Od 3 nie spalam wcale. Malutki spal na mnie a nad ranem maz gi przejal. Jestem padnieta.
Plan na dzis - spacer. Reszte odpuszczam. Prasowanie do jutra nie ucieknie (niestety).
Milego dnia!!
Wysypalo go mocno na buzi i ma jakies kropki na raczkach. Ale na raczkach to podobno alergia na cos co zjadlam.
Ja jak karmie to mam zawsze butelke wody przy sobie i pije caly czas. Moze to by pomoglo na suchy kaszel.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszka witam na świecie
Najmłodszy bobasek z całej lutowej watahy 
Od wyjścia ze szpitala, czyli przez 16 dni mamy na plusie 1200g... Ja się cieszyłam, że Kubuś ładnie je i widać po nim, że przybiera na wadze, a tu się okazuje, że nie ma z czego, bo to też nie dobrze... I mamy kontrolować i ograniczać karmienia... Ich liczba nie powinna przekraczać 7 karmień na dobę... No i niestety przez taki duży przyrost masy ciała morfologia trochę się jeszcze pogorszyła :-( 