Hej:-)
Nie miałam wczoraj czasu:-) trochę ogarnęłam w domu, potem spacerek, a potem przyjechqła koleżanka ciężaróweczka:-) posiedziałyśmy, pogadałyśmy i dzionek zleciał. Wieczór z rodzinką:-)
A dziś pobudka o 5:30, ale noc piękna. Miki zjadł wczoraj po 20-tej, przed 1 starałam się go budzić na jedzenie, ale mlasnął kilka razy i zasnął, a obudził się na jedzonko dopiero o 2:30.
Czekam teraz aż skończy się pranie i zmykamy na spacer:-) muszę do apteki po szcepionkę wstąpić.
Dziś coś mi odbiło i wzięłam się za sprzątanie:-) pomyłam kwiaty, drzwi, sprzątnęłam łazienkę i kuchnię. Jutro może garderobę ogarnę. Wczoraj jeszcze zrobiłam w końcu porządek z ciuchami ciążowymi, za duże też spakowałam i pójdą na strych na wypadek przytycia:-)
A u nas zaczyna się guganie:-) :-) :-) już kilka razy słyszałam agu agi age:-) :-) :-) i uśmiechy fajniejsze:-) :-) :-) :-)
Miłego dnia:-) :-)
Grzechotko, zdrówka:-)