reklama

Lutówki na zakupach

ani83 ja kupowałam ale dziś dopiero zamierzam ie uprać to napiszę ale kupiłam 10 szt zwykłych białych i po upraniu w pralce są do wyrzucenia.Kupowałam u jednego sprzedawcy to pewnie te kolorowe też kiepskie.
Któraś pisała że kupiła podwójnie tkane i jak?Ja muszę kupić pieluchy ale już chyba nie na allegro bo kiepskiej jakości:wściekła/y:

ja kupiłam najpierw też takie zwykłe i okazały się porażką, później dokupiłam te podwójnie tkane i są bardzo fajne, naprawdę solidne... może powinny być trochę bardziej miękkie ale po praniu powinno być ok :)
 
reklama
pieluch to ja mam kilka kolorowych flanelowych. po praniu sa są ok.ze dwie trzy tetrowe ale te podwójne są super...i te z nadrukami tez mogą być....wszytskon od tego rp777 na Allegro tych tanich nie warto brac szkoda kasy
 
na pewno nie;). Ja miałam 30 zwykłych i 5 flanelowych i wcale nie czułam zbytku, szczególnie w lecie gdy były upały mała spała w ogrodzie przykryta pieluszkami, często używałam też potem przy jedzeniu innych dań niż mamusi mleczko, flanelowe bardziej na wyjścia miałam bo jakoś gorzej mi wchłaniały, zbyt "twarde" były...teraz dokupiłam tetrowych zwykłych 5 szt. i kolorowych 5 szt. bo nie wszystkie po Nadii nadają się do czegokolwiek:).

Przy kąpieli używałam przed włożeniem do wanienki, przy toalecie buzi itd....zużywały się szybko więc nigdy nie miałam tak że za dużo ich było a też prałam na bieżąco.
 
Ja też na allegro zakupy robiłam u jednego sprzedawcy i też jestem zadowolona pieluszki dobrej jakości po wypraniu są ok:) Allegrowicz to firma rodzyneczki tam się zaopatrzyłam we wszystko:-)
 
Czekałam i czekałam na te nowe szycia w wózku, który wybraliśmy i się doczekałam :tak:
Wczoraj nie mogłam usnąć, ale nie chciałam męża budzić więc siedziałam na necie w telefonie :-p
sprawdzając allegro patrzę i jest! Cała podniecona obejrzałam wózek z każdej strony, zachwycona i podniecona. Usypiając myślałam tylko o tym żeby obudzić się jak Eryk będzie szedł do pracy to jeszcze mu pokażę cudeńko, bo przecież nie wytrzymam całego dnia żeby mu pokazać a w telefonie to nie to samo ;-)

Dziś Eryka budzi telefon i ja też rozochocona mu włączam allegro :-D
i tu się zaczęły jaja :-D w telefonie pokazywał mi aukcję, która jest z aktualnymi zdjęciami a w komputerze ze starymi :laugh2:nie wiem jak to jest możliwe, ale zrywałam boki. Jako, że korzystamy najczęściej z mozilli to przełączyłam się na Operę (z której również korzystam będąc w necie na telefonie) i tu pokazuje mi nowe szycia :-D
Pa Ra No Ja :laugh2:

A więc oficjalnie mogę napisać - zakochałam się i czekamy na dziadzinę kiedy da cynk do kupna :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry