ja nockę miałam spokojną

tylko raz do wc

ale za to tak obficie było, że aż mnie pęcherz bolał, a potem obawiałam się czy mi starczy po obudzeniu do badań

(starczyło, ale ledwo ledwo w kubeczek). Dziś piła glukozę, 50 g tylko, wstrętne, dzwiny smak, ale taką ilość dało się przeżyć. Po pół godz. od napicia się tak mi się strasznie spać chciało, nie wiem czy to glukoza, czy efekt wstania o 6 rano.
Wczoraj wieczorem prasowałam, nawet mnie plecy nie bolały, ale nie udało mi się wszystkiego zrobić:-( brzuch zaczął twardnieć ostro, godzinkę poleżałam przy serialu, chciałam poprasować dalej aż do nocy a tu nic z tego, znowu brzuch twardy, młody jakoś mnie kłuł z boku brzucha, więc dałam sobie spokój, a na tyle kiepsko się czułam, że nawet się nie kąpała, ale ledwo ochlapałam, no i do łóżka. Teraz chyba zjem jakąś bułeczkę małą i wezmę się dalej kończyć prasowanie. Niestety mimo że energię do pracy wczoraj miałam, to się nie dało.
Blair :-) ja wczoraj obejrzałam sobie Księżyc w nowiu

przy swoim chłopie nie dało się obejść bez komentarzy jaki to głupi, denny film, więc sobie sama wczoraj obejrzałam jeszcze raz

a dziś skorzystam i obejrzę sobie trzecią część
mama2006 u Ciebie to jak nie ząb, to ucho, no i znowu ząb. Współczuję i przytulam

oby do przyszłego tygodnia dało się wytrzymać. Jak miałam kłopoty z dziąsłami, to płukałam albo naparem z szałwi, albo dentoseptem.
Boli Cię ząb? Mamy na to sposób! - poczytaj, może coś Ci pomoże wytrzymać do wizyty. Kiedyś słyszałam, że sposób z goździkami działa, ale na sobie nie testowałam.