Vanilia dobrze żeś przypomniałaś żeby zamówić pościel, a w zasadzie poszewki. Jeden komplet mam, ale uważam że drugi sie przyda na zmianę, no i rożek przy okazji. Na razie sie wstrzymywałam bo remont itd ale prędzej czy później będzie trzeba. Juz teraz walczę ze sobą żeby nie złozyć łóżeczka i wszystkiego nie pościelić (dzis materacyk przyszedł), ale wiem że tylko sie kurzyć będzie. W ostateczności to nawet mąż może pościelić jak będę w szpitalu, chociaz nie bardzo w to wierzę
mama2006 okna to są dobre na wywoływanie porodu, więc zostaw to sobie na luty

ja pewno dopiero na wielkanoc się za to wezmę chociaż też już brudne jak nieszczeście, ale cóż zrobić.
sonka Tantum Verde jest bardzo dobre do uśmierzania bólu gardła, ale w ogóle nie leczy, więc pytanie czy jest sens to brać.
Isia no nareszcie wolne - już myslałam że do końca będziesz tak zasuwać

a swoją drogą masz jakieś specjalne sposoby sprzątania u alergików? Mam konkretnie na mysli alergię na kurz. Młody jest uczulony, a moim zdaniem praktycznie niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie roztoczy, ale może znasz jakies sztuczki ułatwiające życie?
Wczoraj się załamałam bo wyczytałam że nawilżacz powietrza wcale taki dobry nie jest. Tzn zwiększa wilgotnośc przez co lepiej sie oddycha, ale w tej podwyższonej wilgotności i temperaturze (ogrzewanie centralne) dużo lepiej rozmnażają sie roztocza i bądź tu człowieku mądry! Ponoć są "oczyszczacze" powietrza ale ona i tak wszystkich roztoczy nie usuną, bardziej bakterie i wirusy....
Flower może spróbuj dzidzię jakimiś słodkościami obudzić

mały zastrzyk glukozy w postaci czegoś słodkiego i maleństwo będzie brykac - u mnie działa
byłam dzis na wizycie, dostałam kolejne zwolnienie, wyniki raczej w porządku (prócz hemoglobiny), nawet serduszka posłuchałam, ale najprzyjemniejsze jest to że za niecały miesiąc na USG idę. Juz się doczekac nie mogę

Zmykam poczytac trochę opinii bo mi ginka kazała Biofer łykać, a ja wciąż się wacham...