reklama

Luty 2012

galwaygirl i sonka_86 - trzymam kciuki aby u Was były to fałszywe alarmy. Wracajcie szybko do domciu.

krisowa - super, że jesteś. Wierzyłam, że będzie dobrze, inaczej nie może być.

U mnie niby ok ale nie do końca, według mojego gin prawie szyjki nie mam. Wydaje mi się, że chciał mnie trochę nastraszyć ale w każdym bądź razie nie mogę dźwigać, forsować się i za dużo chodzić. A tu święta za pasem. W pracy jestem do końca grudnia - i to warunkowo. Siedzę na doopie i nie ruszam się za bardzo, nie noszę już, nie skaczę po drabinach. Przestraszyłam się nieźle. No ale świat się nie zawali jak mniej zrobię, mały najważniejszy.
 
reklama
Ani83 Odpoczywaj i wszystko bedzie dobrze :)

galwaygirl i sonka86 Trzmam kciuki! Wracajcie w dwupaku do domu! :)

Wstalam dzis rano bo mialam jechac morfologie zrobic, i jakos zupelnie zapomnialam o pojemniku na mocz.
Apteki zamkniete bo za wczesnie jest wiec chyba dzis sobie daruje i jutro pojade.
Mam nadzieje, ze na poniedzialek bede miala wyniki bo wizyte mam.
Dzis ostatnie zajecia w szkole rodzenia, troche szkoda, ze tak szybko koniec.

Lece jakies sniadanko zjesc bo Mala zglodniala :D
 
Blair masz tak jak ja :-D jutro muszę zrobić koniecznie krew i mocz w dodatku 2h po śniadaniu (nie mam pojęcia jak to śniadanie ma wyglądać :baffled:), bo w poniedziałek muszę mieć wyniki - wizyta na 9:20 :-D

A dziś idę na ostatnie zajęcia w szkole rodzenia - nawet nie wiem kiedy to zleciało. Jednak nie żałuję, że poszliśmy. Wiele rzeczy pokazali Nam z innej strony i wiele to pomogło mojemu m zrozumieć :-)

Czas na herbatkę i lecę do pracy ... wrrr
 
isia..łomatko!!! to niemożliwe..by tak rósł..miałaś problemy z cukrem?
Pytałaś kiedyś o synów jak po tylu latach to przyjęli...dziewczyny...jak oni to wspaniale przeżywają...ja leże na kanapie jeden siedzi mi w nogach ..drugi klęczy obok..i macają..głaskają...sprawdzają czy to główka..czy noga tutaj...gadają do niego...i na zmianę czasem się ustawiają..mówi Bazyl puść mnie teraz ja chcę potrzymać..są to tak cudowne przeżycia dla nich...w tym ich dorosło-młodzieżowym świecie...gdzie wiadomo młodzież co drugie słowo..ku..hu...gdzie YT dostarcza filmików absurdalnych..gdzie rodzice nie mają zbyt wiele czasu na dzieci..pogadanie rodzinę.. bardzo, ale to bardzo szczęśliwie się to ułożyło. Nie pozwalają mi się denerwować..dźwigać. Jak oddycham głośniej..sapie to pytają czy nic mi nie jest. Pomyślcie kobitki..jak te doświadczenie..z ciążą mamy..wpłynie na ich przyszłę związki..i relacje...sądzę, że mając w tym wieku w domu małe dziecko i kobitę w ciąży będą wiedzieli jak postępować z swoimi partnerkami jak im zaciążą..kiedyyyyś. :-)

Kontrast jest niesamowity jak taki..metalowiec z czupryną...Szczepan...jest żywo zainteresowany bujaczkiem..czy spodenkami z body dla dzida.
Mąż... to czasem nie ma szans nawet by mógł poobserwować akrobacje brzucha..bo jest obstawiony, za to wieczorem jak się położe tak mu nakopie..mały hheheh że jest jak on to mówi..usy tasy...usatysfakcjonowany.

Mama2006..ty leż..jak najwięcej bo jak tak czytam Was to coraz więcej ma jakieś sygnały...:szok:
 
dobry :)
no dziewczynki oszczędzajcie się wszystkie, bo widać coraz więcej bóli, skurczy, więc jeśli nie chcecie wcześniej urodzić to zwolnijcie tempo ! To już nasze ostatnie tygodnie z brzucholami, więc takie zjawiska będą miały coraz częściej miejsca, więc teraz też musimy na siebie więcej uważać: nie dźwigać, nie chodzić za szybko, po prostu wrzucić luz i tak mamy jeszcze sporo do przygotowania, więc tym wystarczająco się namęczymy:-p ja proponuję zaopatrzyć się w no-spe, bo ona działa rozkurczowo i jeśli jakieś takie napinania brzucha, skurcze się pojawią to zapodać sobie właśnie no-spe. Ja pamiętam w poprzedniej ciąży pod koniec brałam no-spe forte, teraz też mam i jak coś się dzieje, to biorę sobie pół tabletki.
 
Betibeti,ale Masz fajnie z tymi nastolatkami. Moj 17letni siostrzeniec tez ciągle pyta przez skypa jak to jest, a czy sie boję, a czy mocno kopie. Milutkie to :) Dziewczyny te święta trochę odpuśćcie by za rok mieć jeszcze piękniejsze w powiększonej rodzince. Uważajcie na śliskie chodniki. Umowny sie ze 12.2011 to nie najlepsza data urodzin ;) no a torbę proponuję spakować by w pośpiechu nie zapomnieć o czyms waznym. Rany, jakaś rodzi, juz krzyczy a to jeszcze nie porodówka :o, trochę się boję
 
Ostatnia edycja:
Martwią mnie moje wyniki tarczycowe
icon_sad.gif
TSH mam 0,57 gdzie norma jest 0,4-5,0, a fT4 mam 0.816 a norma jest 0,932-1,71, coś mi się wydaje, że znów będę musiała podleczyć tarczyca, jak po poprzednim porodzie
wykrzyknik.gif
ehhhh
icon_sad.gif
w środę mam wizytę u gina ciekawe co mi powie i liczę na badanie i USG, bo od 2 wizyt nie miałam USG, a podwozie badał mi na samym początku i tylko tyle, nic tam mi się nie dzieje, żadnego zapalenia nie mam, ale mógłby chociaż szyjkę sprawdzić, co nie
pytajnik.gif
wykrzyknik.gif
 
witam Was dziewczyny, a ja sie przywitalam z WAmi i zniklam. czytam Was regularnie, ale nie mam za bardzo czasu wiecej pisac.. praca, dzieciaki, szkola, ciaza.. :tak: Ciesze sie, ze wszystkie jeszcze w dwupakach jestescie, ja tez :-D
oto moje malenstwo z usg, pochwale sie :tak:

 
Isia nie daj się zeżreć stresowi. Duże dziecię wcale nie oznacza wczesniejszego rozwiązania. Mój synuś od początku był duży, zaraz poszukam może uda mi się dogrzebać do usg z 35tc ale z tego co pamietam to juz 3kg ważył, a urodził sie 16 dni po terminie. Duży bo duży, ale nic na siłę. Wywoływać poród wczesniej bo dziecko za duże to tez jakiś nonsens moim zdaniem.

Co tu się dzieje sonka, galwaygirl w szpitalu, mamę2006 też coś łapie - dajcie spokój dziewczyny, jeszcze wstrzymajcie sie trochę, dzieciaki z grudnia mają trudniej w życiu bo wszędzie są najmłodsze...

ani83
uważaj na siebie,któraś tu mądrze napisała że trzeba przed świętami odpuścić, przynajmniej w tym roku

blair
dobrze żeś napisała bo też o pojemniku na mocz bym zapomniała, a jutro rano musze badania najpóźniej zrobić żeby na wtorkową wizyte już były gotowe wyniki

betibeti
super te Twoje chłopaki, faktycznie synowym będzie łątwiej jak już się Twoej wnuki pojawią:D mój też brzucha ogląda - pierdziochy buzią robi brzusiowi, pyta czy się posmarowałam - słodziak z niego:)

kitek81
powiedz ginowi że coś Cię boli na dole i jakby mógł dla świętego spokoju spojrzeć - nie powinien odmówić, w końcu nie mozna ciężarnej denerwowac;)

Mnie dzis dzidzia przed 7 skopała, tak że sie całkiem wybudziłam - skąd ona bierze tyle siły??
 
reklama
Witajcie.
GALWAYGIRL SONKA wracajcie z tych ohydnych szpitali ja niemam zamiaru tam wracac chyba że na porod w terminie:tak:
KITEK ja mam badaną szyjkę prawie na każdej wizycie bo przez te bóle mogłoby się cos dziać z tarczyca miałam problemy po urodzeniu coreczki mam nadzieję że teraz mnie ominie .
BETIBETI mój nastolatek też bardzo interesuje się co tam w brzuszku obserwuje ruchy i zgaduje co to wystaje rączka nóżka czy może główka:-D
A ja już k....a:wściekła/y: mam dosyć tej ciąży tego ograniczenia przez nią tych bóli przy kazdym ruchu tego stresu wszystkiego mam dość nawet ciuszków niechce mi się kupować szykować mam mega doła:no: do tego zero pomocy i wsparcia rodziny:crazy::angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry