ani83
Fanka BB :)
galwaygirl i sonka_86 - trzymam kciuki aby u Was były to fałszywe alarmy. Wracajcie szybko do domciu.
krisowa - super, że jesteś. Wierzyłam, że będzie dobrze, inaczej nie może być.
U mnie niby ok ale nie do końca, według mojego gin prawie szyjki nie mam. Wydaje mi się, że chciał mnie trochę nastraszyć ale w każdym bądź razie nie mogę dźwigać, forsować się i za dużo chodzić. A tu święta za pasem. W pracy jestem do końca grudnia - i to warunkowo. Siedzę na doopie i nie ruszam się za bardzo, nie noszę już, nie skaczę po drabinach. Przestraszyłam się nieźle. No ale świat się nie zawali jak mniej zrobię, mały najważniejszy.
krisowa - super, że jesteś. Wierzyłam, że będzie dobrze, inaczej nie może być.
U mnie niby ok ale nie do końca, według mojego gin prawie szyjki nie mam. Wydaje mi się, że chciał mnie trochę nastraszyć ale w każdym bądź razie nie mogę dźwigać, forsować się i za dużo chodzić. A tu święta za pasem. W pracy jestem do końca grudnia - i to warunkowo. Siedzę na doopie i nie ruszam się za bardzo, nie noszę już, nie skaczę po drabinach. Przestraszyłam się nieźle. No ale świat się nie zawali jak mniej zrobię, mały najważniejszy.
jutro muszę zrobić koniecznie krew i mocz w dodatku 2h po śniadaniu (nie mam pojęcia jak to śniadanie ma wyglądać
), bo w poniedziałek muszę mieć wyniki - wizyta na 9:20 
ja proponuję zaopatrzyć się w no-spe, bo ona działa rozkurczowo i jeśli jakieś takie napinania brzucha, skurcze się pojawią to zapodać sobie właśnie no-spe. Ja pamiętam w poprzedniej ciąży pod koniec brałam no-spe forte, teraz też mam i jak coś się dzieje, to biorę sobie pół tabletki.
Ciesze sie, ze wszystkie jeszcze w dwupakach jestescie, ja tez 
mam dosyć tej ciąży tego ograniczenia przez nią tych bóli przy kazdym ruchu tego stresu wszystkiego mam dość nawet ciuszków niechce mi się kupować szykować mam mega doła
do tego zero pomocy i wsparcia rodziny
