reklama

Luty 2012

reklama
krisowa jak milo, ze znowu z nami jestes i to w dwupaku.:-)
No u mnie po USG nie za wesolo.
Nie chce na razie panikowac, poczekam z tym do soboty do mojej wizyty u gina ale moj "maly" ma juz 2,5kg. Definitywnie wymieniam WSZYSTKIE ciuszki na 3-6. Laska co mi robila USG mowi, ze prawdopodobnie lekarz omowi ze mna kwestie szybszego rozwiazania.
Czemu w moim zyciu nic nie moze pojsc w/g planu?
Nie chce styczniowego dziecka a juz tymbardziej grudniowego. Mial byc ladny, lutowy Wodniczek. Nawet sie zastanawialam czy sie nie urodzi 10.02 co by bylo odwrotnoscia moich urodzin.
O tym, ze nie mam nic dla niego przygotowane ani nawet gdzie dziecka polozyc juz nie wspomne.
Mieszkamy teraz normalnie jak na partyzantce.
No niby jest duza lazienka i kuchnia ale dzieciaki spia w jadalni razem z naszymi wszystkimi ciuchami, mamy wielki salon ale w nim stoi nasze lozko, meble z salonu i z dzieciakow bawialni plus kurtki i buty. No jest jeszcze pokoj sloneczny czy jak go tam zwa ale tam jest moje "biuro" plus milion trzysta pudel, ktorych ciagle nie mam czasu rozpakowac i sprzedac/oddac/wyrzucic.
Jedyne drzwi poza wejsciowymi sa do lazienki, nie mamy ani jednego clozetu, wszystkie ciuchy sa albo na wieszakach albo na polkach na ksiazki poukladane.
No mowie Wam jak po wojnie. No i gdzie ja mam teraz w to wszystko dziecko polozyc?
OK musze wyluzowac bo chyba z nerwow zaraz urodze. Jade zaraz do dzieciakow do szkoly na Christmas Show, nie wiem jak wysiedze 2h w twardej lawce w kosciele...
Nie no teraz to juz marudze jak baba w ciazy.:-p

To duzy chlopak ale mojej i tak nie przebilas 32 tydzien 2650g i tez przewiduja wczesniejsze rozwiazanie.
Ale nie warto sie stresowac bo to tylko pogarsza sytuacje :)
 
laski mnie dziś obudził ból w krzyżu:( taki jakby skurcz, ale jakoś zasnęłam, a teraz boli mnie brzuch w dole i krzyż :( jakby mi się pogorszyło to pojadę na IP, ale niby skurczy żadnych nie mam, tylko tak boli ten dół brzucha, a mały się bardzo delikatnie rusza.. może się przekręcił głową w dół i boli mnie od ucisku główki?
 
Witam mamuski:-D
Kochane odpoczywajcie, ja tam siedze spokojnie w domciu i sie relaksuje.Ja naszczescie nie musze sie martwic swietami.M ma mi okna pomyc- ja tam wole nie ryzykowac.
ANEK- wspolczuje ze nie masz nikogo do pomocy.
betibeti- obu twoim mlodziencom za bardzo sie ciaza nie spodobala ;-) moze jak maluch pojawi sie w domu to juz tacy zadowoleni nie beda :-p
sencilla- sliczne zdjecia, tez takie chcem :tak:
galwaygirl- zatkaj uszy !!!!!
 
betibeti - dla mnie takie podejście i zachowanie Twoich synów wynika tylko z jednego.Poprostu razem z mężem wspaniale ich wychowaliście :-) dlatego teraz zamiast jak większość nastolatków w tym wieku przechodzących okres totalnego buntu,Twoi wolą zdecydowanie skupić się na ciężarnej mamusi.Tylko pozazdrościć :happy:

Kurcze dziewczyny jakaś ostatnio wystraszona jestem tym co się tutaj z dziewczynami działo i dzieje.Uświadamiam sobie chyba coraz bardziej że termin terminem a różnie to może być.Ja po nowym roku już napewno torbę spakuje.Znając mnie to "w razie godziny W" spanikuje i nic ze sobą nie zabiorę...ech...
 
witam

Betibeti ja juz wczesniej jak pisalas o swoich chlopakach to bylam w szoku i pod wrazeniem ich zachowan! Ja ucze w gim i jakos nie wyobrazam sobie wiekszosci tych "facetow" w takiej sytuacji! Naprawde super - no i czekam na wskazowke jak to zrobic aby moj Mlody taki kiedys byl :-D

Anek takie dni niestey trzeba jakos przejsc i wiem ze ciezko bez wsparcia rodziny sobie poradzic ale jak zobaczysz malenstwo to wszystkie zle mysli minal! A ja pomino iz uwielbiam jak moj Mlody sie rusza i szaleje i ciesze sie ze moglam to poczuc to ograniczen w ciazy tez juz zniesc nie moge i wszystko mnie wkurza!

Kitek ja badanie podwozia mam co wizyte i od tego zawsze zaczyna aby zobaczyc czy napewno wszystko zamkniete i nic sie nie dzieje! wiec naprawde powiedz ze cos tam Ci dolega to moze w koncu zajrzy laskawca!

Isia dasz rade ze wsystkim a Dzidz tak jak ktos juz pisal wcale nie musi byc az tak duzy juz! Oni to wyliczaja ale to czesto sie nie zgadza! I tez nie wydaje mi sie ze z tego powodu powinni skracac ciaze! W koncu rozne sie dzieci rodza wieklosciowo - wczoraj w Gdansku prawie 7 kilowe :szok: i takiego oczywiscie Ci nie zycze :-D
 
Ja tez zaczynam sie stresowac, bo martwic to sie juz dawno martwie, jak mi sie wydaje ze ktoras dawno nie pisala, to zaraz wchodze i weryfikuje kiedy byl jej ostatni post.Wtedy okazuje sie ze mi sie cos pomylilo bo pisala dzien wczesniej.
Wy chyba chcecie sobie prezenty na swieta zrobic, nieladnie.
Jak juz jakas dziewczyna napisala zacisnac nogi i do lutego czekac.
Cyska ja juz mam swoje rzeczy prawie wszystkie spakowane, bo jak m mialby mnie spakowac to pewnie bym w torbie dziwne rzeczy znalazla.:-D
 
dagrab - mój m to niby zawsze taki spokojny i opanowany,a ja mam jakieś takie przeczucie że jak przyjdzie co do czego to będzie nieźle spanikowany pewnie bardziej niż ja:-):-) a do torby to pewnie ie miałby pojęcia co mi spakować.hehe
 
ojejku! W końcu przeczytałam to, co napisałyście....:) ostatnio mam takiego lenia, że hej. Nic mi się nie chce, na wszystko mi przechodzi ochota. Z rana sobie planuje co zrobię, ale jak przychodzi co do czego, to przeleżę w sumie cały dzień. No ale jak czytałam to nie ja jedna tak mam. Na szczęście ciuszki już poprane, a w porządkach świątecznych pomoże mi mąż. Z resztą i tak planujemy wyjechać na święta do rodziców więc dużo rzeczy nam odpadnie. Chcielibyśmy u nich zostać aż do Nowego Roku, no ale nie wiadomo jak to będzie.... czy dzidzia nam na to pozwoli....

Jak narazie dalej mam te twardnienia macicy, jednak nadal bezbolesne więc przeczekuję to. Do tego mam taki dziwny ból, heh nawet nie potrafię go określić, jak wstaję z krzesła albo przewracam się na łóżku na drugi bok. Ale podobno to także normalne... więc ja już nie wiem co jest nienormalne:angry:
W każdym razie zwracam uwagę na wszystko co tylko gdzieś tam mnie kujnie:)

A i nie wiem czy się Wam chwaliłam, ale mam taką fajną sprawę, że przychodzi do mnie położna z przychodni i przeprowadza ze mną indywidualną szkołę rodzenia:-) i to całkiem za free:) normalnie w szoku byłam.


Krisowa cieszę się że jesteś w domu, trzymałyśmy kciuki za WAs:)

No i dziewczyny uważajcie na siebie!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry