reklama

Luty 2012

leżenie jest okropne...:( tyłek juz boli...nie mówiąc o bokach... mój m mówi że zbankrutuje na książki dla mnie, bo czytam jedną na dzień góra dwa dni.. dobrze, że mama przychodzi ogarnąć bałagan w domku... mój trzylatek robi małe tornada :)

współczuję wszystkim mamuśkom które muszą tak leżeć przez wiele tygodni... wielki szacunek
 
reklama
a co do porodu to ja gdyby nie M i moja mama to bym na porodowke wogole nie pojechala...u mnie zaczelo sie od lekkiego pobolewania kregoslupa na dole i szczerze to w zyciu bym nie wpadla ze to juz to! narzekalam M ze chyba zle spalam bo mnie krzyz boli a on "to przeciez moga byc skurcze krzyzowe" a ja oczywiscie ze nie, ze podobno one najbardziej bola a dla mnie to "tylko" lekkie pobolewanie...no ale po konsultacji telefonicznej z mama zostalam oddelegowana do szpitala-bo jak zaczelam sie wsluchiwac w swoje cialo, to okazalo sie ze te "bole" byly co 5minut! a w samochodzie juz co 2min! a jak dojechalismy do szpitala to co minute i po godzinie urodzilam! takze roznie to moze byc i naprawde mozna nie "zauwazyc" ze to to
 
Dziewczyny ja to mam jakieś schizy ostatnio...generalnie łapię się na tym że cały czas myślę o porodzie i o "bólu"...czy wytrzymam czy od razu brać znieczulenie...Wy też tak macie czy tylko mi już odbija???
 
widzisz jersey a ja IM tu od paru dnie krzycze, jecze i jak to tam jeszcze nazwac, zeby kazda "nowa dolegliwosc" najlepiej skonsultowac chocby telefonicznie z lekarzem a tu jak widzisz cale Towarzystwo uparte :-D wlasciwie ostatnio to juz chyba wszystkie wyslalam do lekarza? :szok: przewrazliwiona jestem.
Cyska kochana i Ty sie martwisz, ze panikujesz:-D zobacz jak ja panikuje ;-)tak na marginesie w tym waznym momencie niespanikujesz, wierz mi :tak:.

Pamietacie jak pojawil nam sie temat strachu przed porodem? i pisalam Wam, ze nie taki diabel straszny... i ze chec "pozbycia" sie slodkiego ciezaru zastapi obawy? mysle, ze sie nie pomylilam wtedy;-)
 
Witam sie serdecznie :)

Chcialam dolaczyc do grona mam lutowych :)

Jestem Sylwia, wraz z Damianem i corka Nadia mieszkamy w Irlandii. Nadia ma 2 latka i 8 miesiecy, a synus ma ujrzec swiat 16 lutego :)
 
nasza mała dzisiaj daje po brzuchu jak szalooooona, aż obolała jestem od tych jej kopniaków i rozciągania, ale to takie słodkie że narzekam z usmiechem na ustach.
Torbę do szpitala spakowałam, nie wiem czy dobrze......kosmetyków jeszcze nie zapakowałam, no i dokumentów, jakoś opornie mi szło to pakowanie, nie mogłam się ogarnąć co do czego

Czy dla dziecka brać ręcznik do szpitala? chyba nie trzeba prawda? bo to pielęgniarki kąpią a nie my?
 
Witam kolejne nowe mamusie :tak:
Vanilia- ja recznika dla dzidzi nie pakowalam, a torbe juz 3 razy pakowalam :-D
emil_e ja tez jak za dlugo leze to juz kazda strona mnie boli.Naszczecie nie mam takiego przymusu.
Mama to super ze tak tanio udalo ci sie znalezc czesc, oby to bylo to i m sobie sam poradzi z wymiana.
Cyska- mam podobne obawy, dlatego strofuje moja mame jak mowi do brzusia ze Tyna ma wyjsc wczesniej(bo mama wyjezdza dzien po moim terminie porodu, wiec ona chce zeby to troszke szybciej bylo) bo musze miec badania zrobione na znieczulenie i wizyte u anestezjologa.Nie wiem jak bedzie z moim progiem bolu jesli chodzi o porod, ale u dentysty to zanim siade na fotel juz prosze o znieczulenie.
Sofe m juz przywiozl i skrecil z kolega wiec juz moge siedziec i lezec, w zaleznosci jak bedzie mi wygodnie, uff prawie miesiac bez takiego komfortu to pozniej sie docenia.
Galwaygirl- m bedzie spal na sofie, bo mnie nie chce budzic.Dzisiaj w nocy tez nie chcial mnie budzic tylko sie do brzusia przytulil i "bawil sie" z mala.Podobno niezle sie wiercila i kopala.
 
reklama
Dagrab no to ok:-) a jakieś kosmetyki dla malucha? ja na razie tylko krem na odparzenia zapakowałam....jakiś Octenisept cz coś bierzecie? ale ja jestem zielona w tych sprawach...:eek:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry