OlciaLolcia
Fanka BB :)
Tak mówicie, bo macie pod nosem hehe 
Usiadłam na chwilę i Junior tak szaleje, że masakra
też go rozpiera dzisiaj hehe

Usiadłam na chwilę i Junior tak szaleje, że masakra
też go rozpiera dzisiaj heheObejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

też go rozpiera dzisiaj hehe
. Dodatkowo jak nigdy byłam 2x u Wujka Cześka (jak ty ktoś to tak ładnie ujął), a normalnie co 2 dzień to pełnia sukcesu
. Nospy nie brałam bo i tak na mnie nigdy nie działa i czekałam na rozwój akcji, no ale właśnie ten ból przychodził i odchodził nieregularnie i nie odczuwałam skurczy, tylko podobnie jak Sylcia mi odpisała, no ale było to dość często, nie było nawet 5 minut przerwy pomiędzy, no ale przeszło trochę i usnęłam po 1.30 później o 4.20 znów się zaczęło, ale już na krócej i do 6.45 pospałam i dalej mnie bolało, w kąpieli było BARDZO przyjemnie, po już mniej ale w końcu prawie ustały. Rano odespałam, ale obudziłam się zlana potem
. Na razie jest spokój, ale jak będzie powtórka z rozrywki to jadę na izbę przyjęć.
, jeszcze choć 2 tygodnie.
, zwłaszcza przy nowych rzeczach, jak pieluchy, ręczniki, kocyki...
A co do braku wanny, to znajomi też mają tylko prysznic, a wiadomo, że dzieci kochają kąpiele, więc oni jej kupili mały basenik, wkładają do brodzika, nalewają wody i wanna jak się patrzy.
nie wiem czemu,m coś kombinował i nic nie pomagało pierwszy raz taka akjca.Teraz naszczęście jest ok.
moja 3maja będzie mieć 3latka,rany jak ten czas leci!!!
fakt że mnie już wszystko boli ale na szlaeństwa z emem zawsze mam ochote
coś mi się wydaje że mój m się boi tyle że jak to facet się nie przyzna,a wkońcu to ciąża już zaawansowana.
mama wpadła na kawke i właśnie szaleją z małą:-)a ja chyba skorzystam z okazkji że mama jest i polece ścierać kurz w sypialni bo już tam pare dni nie ścierałam,a że mama jest to naspokojnie to zrobie
a Ty się nie proś, tylko bierz, co Twoje 


jak gospodarz...miał gości..
